Arcybiskup Łącznik
- 12 stycznia, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Ordynariusz warszawsko-praski, abp Sławoj Leszek Głódź, będzie łącznikiem między Episkopatem a kościelną komisją historyczną – zadecydowali biskupi podczas nadzwyczajnego posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Informację przekazał mediom abp Józef Michalik, przewodniczący KEP — na prasowej giełdzie nazwisk, kandydat na metropolitę warszawskiego po dwudniowym urzędowaniu abp. Stanisława Wielgusa. Spotkanie hierarchów było w całości poświęcone sprawie lustracji. Do siedziby KEP przybyli członkowie Rady Stałej, […]
Ordynariusz warszawsko-praski, abp Sławoj Leszek Głódź, będzie łącznikiem między Episkopatem a kościelną komisją historyczną – zadecydowali biskupi podczas nadzwyczajnego posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Informację przekazał mediom abp Józef Michalik, przewodniczący KEP — na prasowej giełdzie nazwisk, kandydat na metropolitę warszawskiego po dwudniowym urzędowaniu abp. Stanisława Wielgusa. Spotkanie hierarchów było w całości poświęcone sprawie lustracji.
Do siedziby KEP przybyli członkowie Rady Stałej, a także biskupi diecezjalni. Arcybiskup Michalik powiedział, że biskupi chcą ujawnienia prawdy o nich samych oraz w imieniu Kościoła w Polsce podziękował papieżowi Benedyktowi XVI za ojcowską pomoc. Z kolei bp Piotr Libera, sekretarz generalny KEP, podziękował ostro krytykowanemu nuncjuszowi apostolskiemu w Polsce, abp. Józefowi Kowalczykowi w przezwyciężeniu warszawskiego kryzysu.
Episkopat zaapelował do mediów, aby powstrzymywały się od pochopnych i powierzchownych sądów, bo mogą one być krzywdzące.
Komentarz
O tym, na ile oświadczenie KEP jest wiarygodne zadecydują czyny. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że osoba łącznika między Kościelna Komisją Historyczną a Episkopatem została powierzona hierarsze, który nie raz udowadnił, iż skuteczność nie jest jego najmocniejszą stroną. Niedawno, podczas rozmowy telefonicznej z Moniką Olejnik, abp Leszek Sławoj Głódź wyraźnie stwierdził, że świeckim nic do tego, co dzieje się w ich Kościele.
Wcześniej arcybiskup kierował pracami Zespołu Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja – efekty pracy są opłakane. Bardziej niż kiedykolwiek rozgłośnia o. Rydzyka stała się medialną ofensywą rządzącej koalicji. Rząd nad duszami słuchaczy Radia Maryja stał się już nawet przedmiotem wewnątrzkoalicyjnych przepychanek między PiS-em a Ligą Polskich Rodzin. Abp Głódź był jednym z ojców tej koalicji i jednocześnie grabarzem nadziei, że toruńska rozgłośnia przestanie uprawiać czynną politykę i zrezygnuje zkampanii kłamstwa i fałszu. Czy jest to dobry kandydat na łącznika w kwestii, która jest w tej chwili priorytetowa dla Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce?