Belgia zezwoli na samobójstwo dzieci?
- 7 lutego, 2014
- przeczytasz w 2 minuty
Belgijskie dzieci nie mogą brać udziału w wyborach przed ukończeniem 18. roku życia, nie mogą też kupować alkoholu, ani uzyskać prawa jazdy. Będą mogły za to decydować o swojej eutanazji, jeśli parlament uchwali odpowiednią ustawę, a sprawa wydaje się przesądzona. Prymas Belgii metropolita Brukseli abp Andre-Joseph Leonard zaapelował do wiernych o modlitwy. Protest dominującego Kościoła rzymskokatolickiego wsparły Kościoły protestanckie, a także wspólnota żydowska i muzułmańska. Jeśli projekt […]
Belgijskie dzieci nie mogą brać udziału w wyborach przed ukończeniem 18. roku życia, nie mogą też kupować alkoholu, ani uzyskać prawa jazdy. Będą mogły za to decydować o swojej eutanazji, jeśli parlament uchwali odpowiednią ustawę, a sprawa wydaje się przesądzona. Prymas Belgii metropolita Brukseli abp Andre-Joseph Leonard zaapelował do wiernych o modlitwy. Protest dominującego Kościoła rzymskokatolickiego wsparły Kościoły protestanckie, a także wspólnota żydowska i muzułmańska.
Jeśli projekt ustawy uzyska poparcie wymaganej większości posłów Królestwo Belgii będzie pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zezwoli na eutanazję dzieci. Projektodawcy chcą umożliwić zabicie dziecka, jeśli choroba jest nieuleczalna, a leki nie uśmierzają bólu. Dziecko będzie mogło samo poprosić o śmiertelny zastrzyk, gdyż jak argumentują zwolennicy zmian, obecny stan prawny dyskryminuje dzieci, odbierając im prawo do śmierci podobnie jak dorosłym. Na eutanazję dziecka będą musieli się zgodzić rodzice, dwóch lekarzy oraz psycholog będą musieli zaopiniować wniosek. Dzieci niepełnosprawne intelektualnie nie będą mogły poprosić o zabicie.
Już w 2002 roku Belgia umożliwiła eutanazję. Pomysł rozszerzenia ustawy na dzieci uzyskał już akceptację jednej izby parlamentu oraz parlamentarnej komisji prawnej. Autorami projektu są politycy reprezentujący partie lewicowe i liberalne wspierani przez 16 belgijskich pediatrów (profesorów, ordynatorów i lekarzy niższego stopnia), którzy w liście otwartym przekonywali, że dzieci mogą czasem lepiej zrozumieć swój stan i podjąć refleksję nad życiem niż nie jeden dorosły. W parlamencie ustawie sprzeciwiają się jedynie dwie partie: chrześcijańscy demokraci oraz skrajnie prawicowa partia Vlaams, jednak nie posiadają one wystarczającej większości, by zablokować procedowanie nad projektem.
Środowisko medyczne jest w tej kwestii podzielone. Najbardziej prominentnym przeciwnikiem ustawy jest Eric Sariban, ordynator Szpitala Dziecięcego Królowej Fabioli, należącego do Wolnego Uniwersytetu w Brukseli, oraz orędownik opieki paliatywnej. Sariban jest najdłużej pracującym belgijskim pediatrą specjalizującym się w dziecięcych chorobach nowotworowych. W artykule dla dziennika “Le Soir” prof. Sariban podkreślił, że w swojej karierze miał zajmował się ok. 270 dziećmi ze złośliwymi guzami mózgu i ani razu żadne z dzieci nie prosiło go eutanazję. — Pomysłodawcy ustawy siedzą w sterylnych komisjach, odurzają się słowami jak etyka, odpowiedzialność, miłość do bliźniego i współczucie — uważa prof. Sariban. Część komentatorów jest zdania, że batalia o eutanazję dla dzieci jest częścią walki politycznej przed majowymi wyborami.
Obowiązujące od 12 lat prawo zezwala na czynną eutanazję, których liczba systematycznie wzrasta. W 2012 prawie 1,5 tys. ludzi poprosiło o zabicie.