Społeczeństwo

Benedykt XVI — na gorąco z Berlina


Smut­no mi było w Ber­li­nie w okre­sie żało­by po Janie Paw­le II. Dawał mi się we zna­ki balast kato­lic­kie­go wycho­wa­nia, tkwią­cy głę­bo­ko w kościach. Kato­lic­ka socja­li­za­cja, ludo­we obli­cze Kościo­ła i jego wszech­obec­ność w życiu codzien­nym… A tu — swo­isty szok kul­tu­ro­wy. Cisza w ete­rze. Za to teraz mam moż­li­wość prze­ży­wać w nie­miec­kiej sto­li­cy na żywo wybór Niem­ca na Sto­li­cę Pio­tro­wą… Co praw­da naro­do­wość nie jest w poję­ciu katho­li­kos jakim­kol­wiek kry­te­rium, nie­mniej jed­nak chwy­tam tę szan­sę od losu i podą­żam […]


Smut­no mi było w Ber­li­nie w okre­sie żało­by po Janie Paw­le II. Dawał mi się we zna­ki balast kato­lic­kie­go wycho­wa­nia, tkwią­cy głę­bo­ko w kościach. Kato­lic­ka socja­li­za­cja, ludo­we obli­cze Kościo­ła i jego wszech­obec­ność w życiu codzien­nym… A tu — swo­isty szok kul­tu­ro­wy. Cisza w ete­rze.

Za to teraz mam moż­li­wość prze­ży­wać w nie­miec­kiej sto­li­cy na żywo wybór Niem­ca na Sto­li­cę Pio­tro­wą… Co praw­da naro­do­wość nie jest w poję­ciu katho­li­kos jakim­kol­wiek kry­te­rium, nie­mniej jed­nak chwy­tam tę szan­sę od losu i podą­żam uli­ca­mi Ber­li­na w poszu­ki­wa­niu reak­cji wśród miesz­kań­ców mia­sta. Prze­pro­wa­dzam swo­istą ankie­tę spo­łecz­nych nastro­jów na gorą­co. Spa­ce­ru­jąc uli­ca­mi zacze­piam ludzi i z szel­mow­skim uśmie­chem oznaj­miam, że Rat­zin­ger zostal papie­żem… Moja lekar­ka kon­sta­tu­je: „Ale on jest taki sta­ry…” Za to pode­szłe wie­kiem mal­żeń­stwo nie­mal sza­le­je z rado­ści na pero­nie w odpo­wie­dzi na moją nowi­nę. Już mniej eufo­rii w metrze. Apa­tycz­ne spoj­rze­nia ber­liń­czy­ków, zmę­czo­nych po całym dniu pra­cy, igno­ru­ją żół­ty pasek na moni­to­rach zamiesz­czo­nych w każ­dym wago­nie: „Kon­kla­we wybra­ło Jose­pha Rat­zin­ge­ra na papie­ża…” Nie­któ­rzy potrzą­sa­ją gło­wa­mi z roz­cza­ro­wa­niem, inni spo­glą­da­ją na mnie jak na oso­bę nie­speł­na rozu­mu, gdy śmie­jąc się, wykrzy­ku­je im w twarz: “Gra­tu­la­cje! Nie­miec papie­żem!”.


Rela­cje pra­sy pol­skiej o nastro­jach w Niem­czech: “Niem­cy zasko­cze­ni i dum­ni z wybo­ru Rat­zin­ge­ra”, „To fan­ta­stycz­ne, że on jest Niem­cem, tego nikt się nie spo­dzie­wał” (rzecz­nik Komi­te­tu Cen­tral­ne­go Nie­miec­kich Kato­li­ków), „To wiel­ki honor dla nasze­go kra­ju” (Ger­hard Schröder), „Szcze­gól­na radość i odro­bi­na dumy”(prezydent Horst Köh­ler).


Zmia­na zasłon: Tem­pel­hof, dziel­ni­ca, w któ­rej miesz­kam. Cisza. Zero sygna­łów, że infor­ma­cja tu dotar­ła. Ach, gdzie te kra­kow­skie Bło­nia! Ach, jak tęsk­no mi teraz „do kra­ju tego, gdzie kru­szy­nę chle­ba…” Ale — dla rów­no­wa­gi – i kraj ten musi odpo­wie­dzieć sobie teraz na parę pytań. Jak pol­ska pra­wi­ca upo­ra się z takim dow­ci­pem histo­rii? Wśród zna­jo­mych krą­żą już dow­cip­ne dywa­ga­cje, czy Pola­cy będą sie zwra­ca­li do nowe­go papie­ża w for­mie „Ojcze Świę­ty”. Mono­pol na „papie­ską” wyłącz­ność dla kato­li­ków w Pol­sce się skoń­czył. Zaczy­na się praw­dzi­wa kon­fron­ta­cja wia­ry z życiem codzien­nym. Egza­min z naro­do­wych cnót i przy­war… Zoba­czy­my.


Tym­cza­sem bie­giem do metra. Igno­ru­ję wio­snę, tuli­pa­ny przy Ull­ste­in-Haus, czer­wo­ne świa­tło. I pędzę z Rado­sną Nowi­ną do moich nie­miec­kich i pol­skich zna­jo­mych: „Duch Świe­ty tchnie, kędy chce. Habe­mus Papam!”


Pau­li­na Guliń­ska, Pocz­dam 20.04.05

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.