Biskup-agent na Węgrzech
- 26 sierpnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Na Węgrzech ponownie wybuchł lustracyjny spór, a to za sprawą nowych doniesień o współpracy dwóch biskupów katolickich z komunistyczną bezpieką. Dziennik “Nepszabadsag” poinformował, że emerytowany ordynariusz Szombathely, bp Istvan Konkoly (zdj.), oraz greckokatolicki biskup Szilard Keresztes z Hajdudorog, byli tajnymi współpracownikami reżimu. Hierarchowie mówią o medialnym ataku na Kościół. Gazeta opiera swoje sensacyjne doniesienia na informacjach opublikowanych w najnowszym numerze “Egyháztörténeti Szemle”, periodyku zajmującego się historią Kościoła. Według badań […]
Na Węgrzech ponownie wybuchł lustracyjny spór, a to za sprawą nowych doniesień o współpracy dwóch biskupów katolickich z komunistyczną bezpieką. Dziennik “Nepszabadsag” poinformował, że emerytowany ordynariusz Szombathely, bp Istvan Konkoly (zdj.), oraz greckokatolicki biskup Szilard Keresztes z Hajdudorog, byli tajnymi współpracownikami reżimu. Hierarchowie mówią o medialnym ataku na Kościół.
Gazeta opiera swoje sensacyjne doniesienia na informacjach opublikowanych w najnowszym numerze “Egyháztörténeti Szemle”, periodyku zajmującego się historią Kościoła.
Według badań historyków bp Keresztes był od 1967 roku współpracownikiem tajnych służb i na ich zlecenie inwigilował podczas pobytu stypendialnego w Rzymie węgierskie środowiska kościelne. W 1970 miało nastąpić zawieszenie współpracy, a od 1987 jej wznowienie. W 2006 r. hierarcha ustąpił z urzędu z przyczyn wiekowych. Duchowny podkreślał wielokrotnie, że papież Benedykt XVI zna szczegóły jego przeszłości oraz że nikomu nie zaszkodził w czasach komunistycznej dyktatury. “Egyháztörténeti Szemle” zdaje się potwierdzać wersję biskupa.
W marcu 2005 r. węgierskie media donosiły o dość sporej liczbie agentów w sutannach, wśród których mieli być również biskupi, w tym także ci z godnością kardynalską. O sprawie informowaliśmy również na EAI Ekumenizm.pl.