Biskup kontra muzułmanie
- 7 września, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Byłoby dobrze gdyby biskup Huber zajał się krytyką tak zwanych terrorystów islamskich, a nie muzułmanami w Niemczech, którzy od zawsze dystansowali się od terroryzmu- powiedział Nadeem Elyas (na zdj.), przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech. Elyas odniósł się do wypowiedzi berlińskiego biskupa Wolfganga Hubera, przewodniczącego Rady Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD), który odnosząc się do tragicznych wydarzeń w Osetii powiedział, że konieczne jest wyraźniejsze zdystanowanie się muzułmanów w Niemczech […]
Byłoby dobrze gdyby biskup Huber zajał się krytyką tak zwanych terrorystów islamskich, a nie muzułmanami w Niemczech, którzy od zawsze dystansowali się od terroryzmu- powiedział Nadeem Elyas (na zdj.), przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech. Elyas odniósł się do wypowiedzi berlińskiego biskupa Wolfganga Hubera, przewodniczącego Rady Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD), który odnosząc się do tragicznych wydarzeń w Osetii powiedział, że konieczne jest wyraźniejsze zdystanowanie się muzułmanów w Niemczech od terrorystów.
Wypowiedź Hubera sugeruje, że muzułmanie w Niemczech po cichu solidaryzują się z terroryzmem. Opinia taka uniemożliwa współpracę Kościołów i gmin muzułmańskich, utrudniając tym samym wspólną walkę przeciw terroryzmowi- dodał Elyas.
W tekście dla gazety Bild am Sonntag biskup Huber odniósł się do ataku na rosyjską szkołę oraz porwania francuskich dziennikarzy w Iraku. Zakaz nosznia chust we francuskich szkołach nie może usprawiedliwiać uprowadzania zakładników. Potrzebna jest jasność, której domagam się także od muzułmanów, żyjących w Niemczech- napisał zwierzchnik EKD.