Społeczeństwo

Biskupi mogą się ekumenicznie wykazać


Wkrót­ce pol­scy bisku­pi rzym­sko­ka­to­lic­cy włą­czą się do deba­ty nad kształ­tem trak­ta­tu kon­sty­tu­cyj­ne­go Unii Euro­pej­skiej – dono­si dzi­siej­szy “Dzien­nik”. Bisku­pi nie mają wąt­pli­wo­ści, że w pre­am­bu­le przy­szłej kon­sty­tu­cji powin­no zna­leźć się odwo­ła­nie do Boga. Za wzór mogła­by posłu­żyć pol­ska Usta­wa Zasad­ni­cza – uwa­ża abp Hen­ryk Muszyń­ski, metro­po­li­ta gnieź­nień­ski.


Wkrót­ce pol­scy bisku­pi rzym­sko­ka­to­lic­cy włą­czą się do deba­ty nad kształ­tem trak­ta­tu kon­sty­tu­cyj­ne­go Unii Euro­pej­skiej – dono­si dzi­siej­szy “Dzien­nik”. Bisku­pi nie mają wąt­pli­wo­ści, że w pre­am­bu­le przy­szłej kon­sty­tu­cji powin­no zna­leźć się odwo­ła­nie do Boga. Za wzór mogła­by posłu­żyć pol­ska Usta­wa Zasad­ni­cza – uwa­ża abp Hen­ryk Muszyń­ski, metro­po­li­ta gnieź­nień­ski.

Według pol­skich duchow­nych włą­cze­nie się Kościo­ła w deba­tę, doty­czą­cą reak­ty­wo­wa­nia prac nad odrzu­co­ną kon­sty­tu­cją UE, może być pomoc­ne dla ochro­ny życia i rodzi­ny przed libe­ral­nym usta­wo­daw­stwem obec­nym już w nie­któ­rych kra­jach Unii. Za dwa tygo­dnie głos ws. kon­sty­tu­cji ma zabrać papież Bene­dykt XVI.

Komen­tarz

Bisku­pi chcą roz­ma­wiać o pre­am­bu­le i ochro­nie życia. To bar­dzo dobra wia­do­mość dla wszyst­kich, ponie­waż w ten spo­sób domi­nu­ją­ce wyzna­nie w Pol­sce włą­czy się w oby­wa­tel­ską deba­tę na temat spraw, któ­re doty­czą wszyst­kich oby­wa­te­li RP, nie tyl­ko tych wyzna­nia rzym­sko­ka­to­lic­kie­go. Pozo­sta­je jed­nak kil­ka pytań: jaki kształt będzie mia­ła ta deba­ta? Czy będzie ona rze­czy­wi­ście deba­tą, otwar­tą dla wszyst­kich, czy mono­lo­giem pły­ną­cym z sie­dzi­by Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski? Czy hie­rar­cho­wie ogra­ni­czą się do wysto­so­wa­nia ape­lu, listów paster­skich? Czy może zaini­cju­ją sze­ro­ko zakro­jo­ną ini­cja­ty­wę, któ­rej celem będzie dia­log, anga­żu­ją­cy wszyst­kie die­ce­zje, a tak­że w poczu­ciu dobrej woli i eku­me­nicz­nej odpo­wie­dzial­no­ści, rów­nież chrze­ści­jan róż­nych wyznań, żyją­cych na tere­nie wszyst­kich rzym­sko­ka­to­lic­kich die­ce­zji.

Oczy­wi­ście kij ma dwa koń­ce i nale­ży zapy­tać, co zro­bią wła­dze Kościo­łów mniej­szo­ścio­wych, nie tyl­ko tych nale­żą­cych do Pol­skiej Rady Eku­me­nicz­nej, aby włą­czyć się w ten dia­log (lub być może go nawet zaini­cjo­wać), któ­ry będzie wzbu­dzać ogrom­ne emo­cje? Co zro­bi PRE? Co zro­bią Kościo­ły ewan­ge­li­kal­ne lub pomniej­sze wspól­no­ty nie­zrze­szo­ne w żad­nej orga­ni­za­cji? Czy przed­sta­wi­cie­le wyznań nie­rzym­ko­ka­to­lic­kich będą cze­kać na zapro­sze­nie z miej­sco­wej kurii, aby usiąść za sto­łem pre­zy­dial­nym, poka­zać się ludo­wi kato­lic­kie­mu, grup­ce dzien­ni­ka­rzy i powie­dzieć kil­ka ogól­ni­ko­wych rze­czy: tak, jeste­śmy za życiem, jeste­śmy za inwo­ka­cją? Czy to będzie już eku­me­nicz­ny wkład do deba­ty? Z pew­no­ścią nie.

Bez wzglę­du na to, jak poszcze­gól­ne deno­mi­na­cje odno­szą się do pre­am­bu­ły lub kon­kret­nych spo­so­bów ochro­ny życia nie­na­ro­dzo­ne­go (trud­no mi jest wyobra­zić sobie jaki­kol­wiek Kościół, któ­ry opo­wia­dał­by się za libe­ra­li­za­cją obo­wią­zu­ją­ce­go w Pol­sce pra­wa anty­abor­cyj­ne­go) waż­ne jest, aby powsta­ła w Pol­sce atmos­fe­ra eku­me­nicz­nych dys­ku­sji, któ­re nie są pro­wa­dzo­ne li tyl­ko pod­czas eku­me­nicz­ne­go kar­na­wa­łu pod koniec stycz­nia, ale rów­nież przy oka­zji wyda­rzeń, któ­re wyma­ga­ją chrze­ści­jań­skie­go świa­dec­twa.

Eku­me­nicz­ne zaan­ga­żo­wa­nie Kościo­łów w dys­ku­sjach nad ochro­ną życia i przy­szło­ścią kon­sty­tu­cji UE mogą zni­we­lo­wać rady­kal­ne nastro­je poja­wia­ją­ce się na obrze­żach pol­skiej sce­ny poli­tycz­nej lub na new­ral­gicz­nym sty­ku reli­gii i poli­ty­ki. Być może eku­me­nicz­na ini­cja­ty­wa bar­dziej zwró­ci uwa­gę mediów niż prze­peł­nio­na jadem pro­pa­gan­da współ­rzą­dzą­cej Ligi Pol­skich Rodzin. Być może rze­czo­wa deba­ta dotknie sed­na spra­wy, a spra­wa naj­istot­niej­sza – życie – prze­sta­nie być instru­men­ta­li­zo­wa­na dla doraź­nych celów poli­tycz­nych dogo­ry­wa­ją­ce­go ukła­du IV RP. Być może wte­dy roz­pocz­nie się pozy­tyw­na dys­ku­sja o fun­da­men­tal­nych war­to­ściach dla Euro­py i Pol­ski.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.