Bóg nie jest republikaninem, ani demokratą!
- 18 sierpnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Jerry Falwell, Pat Robertson oraz inni protestanccy fundamentaliści z ruchu Religious Right (Religijna Prawica) uważają, że w nadchodzących wyborach prezdenckich w USA Bóg opowiedział się wyraźniej po jednej ze stron: obowiązkiem wszystkich chrześcijan jest głosowanie za reelekcją George W. Busha. Amerykańska organizacja ekumeniczna Sojourners uruchomiła specjalną witrynę internetową www.takebackourfaith.org, na której znajduje się petycja, w której sprzeciwiają się instrumentalizowaniu wiary w Boga dla celów politycznych. Jak […]
Jerry Falwell, Pat Robertson oraz inni protestanccy fundamentaliści z ruchu Religious Right (Religijna Prawica) uważają, że w nadchodzących wyborach prezdenckich w USA Bóg opowiedział się wyraźniej po jednej ze stron: obowiązkiem wszystkich chrześcijan jest głosowanie za reelekcją George W. Busha.
Amerykańska organizacja ekumeniczna Sojourners uruchomiła specjalną witrynę internetową www.takebackourfaith.org, na której znajduje się petycja, w której sprzeciwiają się instrumentalizowaniu wiary w Boga dla celów politycznych. Jak bardzo miłość Jezusa, Księcia Pokoju i Jego Dobra Nowina dla biednych została zakłocona przez prowojenny i skierowany do najbogatszych program Religijnej Prawicy. Nasza wiara została zawłaszczona, czas ją odzyskać – piszą Sojourners.
Więcej informacji o Sojourners w tekście Chrześcijanie za dymisją Rumsfelda.
Zobacz także:
Ekumenizm.pl: Czy republikanie mają monopol na wiarę?