Chrystus Królem Ameryki — posadź krzyżyk dla Jezusa
- 24 marca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

400 lat temu chrześcijańscy koloniści z Jamestown (stan Wirginia) wbili w ziemię krzyż na plaży i zawierzyli nowy świat Jezusowi. Ceremonii przewodniczył anglikański duchowny ks. Robert Hunt. Pod koniec kwietnia br. w tym samym miejscu liderzy amerykańskiej prawicy religijnej oraz ewangelikalni duchowni chcą ponownie zawierzyć kraj Bogu. Odzyskajmy Amerykę dla Boga przez moc modlitwy – apeluje pastor Rod Parsley, jeden z koordynatorów inicjatywy pod nazwą “Jeden Naród pod jednym Bogiem”.
400 lat temu chrześcijańscy koloniści z Jamestown (stan Wirginia) wbili w ziemię krzyż na plaży i zawierzyli nowy świat Jezusowi. Ceremonii przewodniczył anglikański duchowny ks. Robert Hunt. Pod koniec kwietnia br. w tym samym miejscu liderzy amerykańskiej prawicy religijnej oraz ewangelikalni duchowni chcą ponownie zawierzyć kraj Bogu. Odzyskajmy Amerykę dla Boga przez moc modlitwy – apeluje pastor Rod Parsley, jeden z koordynatorów inicjatywy pod nazwą “Jeden Naród pod jednym Bogiem”.
26 kwietnia br. rozpocznie się w Jamestown Zgromadzenie 2007 (Assembly 2007), podczas którego wystąpią najbardziej znane postacie prawicy religijnej – pojawi się m.in. Pat Robertson, John Hagee, czy biskup Wellington. Punktem kulminacyjnym imprezy, na którą ma przybyć tysiące chrześcijan, będzie odnowienie aktu zawierzenia i posadzenie nowego krzyża.
Organizatorzy pomyśleli także i o tych, którzy nie będą mogli osobiście przybyć do Jamestown. Proponują duchowe i symboliczne uczestniczenie w Niedzieli Zawierzenia poprzez zakup białego krzyża za niespełna 15 USD i ustawienie go w widocznym miejscu przed domem.
Episkopalianie sceptyczni wobec jubileuszu
Wydarzenia sprzed 400 lat wspominać będą również episkopalianie, duchowi spadkobiercy ks. Hunta. Uroczystości te będą miały jednak głównie charakter parafialny i diecezjalny, ponieważ Kościół Episkopalny USA, podobnie jak Narodowa Rada Kościołów, podkreślają, że wydarzenia z 1607 r. nie mogą mieć triumfalistycznego oblicza, ponieważ wiążą się również z tragicznymi dla rdzennych mieszkańców Ameryki doświadczeniami.