Chrześcijanie asymilują się lepiej
- 29 grudnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
W Królestwie Danii przebywa ponad 440 tysięcy uchodźców i emigrantów. Wśród nich znajdują się przedstawiciele 150 etnicznych kongregacji chrześcijańskich. Z badań wynika, że ludzie ci znacznie łatwiej integrują się z duńskim społeczeństwem, niż wyznawcy islamu. Birthe Munk-Fairwood z Międzykulturowego Centrum Chrześcijańskiego: – Osoby przybywające do Danii szybko odnajdują swoje wspólnoty w Kościele i tam obcują z lepiej zasymilowanymi krajanami. Dodatkowo, etniczne kongregacje utrzymują bardzo często kontakty […]
W Królestwie Danii przebywa ponad 440 tysięcy uchodźców i emigrantów. Wśród nich znajdują się przedstawiciele 150 etnicznych kongregacji chrześcijańskich. Z badań wynika, że ludzie ci znacznie łatwiej integrują się z duńskim społeczeństwem, niż wyznawcy islamu.
Birthe Munk-Fairwood z Międzykulturowego Centrum Chrześcijańskiego: – Osoby przybywające do Danii szybko odnajdują swoje wspólnoty w Kościele i tam obcują z lepiej zasymilowanymi krajanami. Dodatkowo, etniczne kongregacje utrzymują bardzo często kontakty z kongregacjami duńskimi, dając tym samym uciekinierom możliwość poznania Duńczyków. W Kościele ludzie dzielą te same wartości, które obowiązują również w naszym społeczeństwie.
Pewna grupa spośród przybyszów preferuje Kościół Ludowy (luterański – przyp. red.) jednak większość rozsiana jest po tzw. wolnych Kościołach bądź należy do Kościoła rzymskokatolickiego. Do katolickiej parafii w Aarhus, drugim co do wielkości mieście Królestwa, należą wierni ponad 80 narodowości.
Zdaniem Birthe Munk-Fairwood władze duńskie nie doceniają roli chrześcijańskich kongregacji w procesie asymilacji. – Dla wielu z nas imigrant jest muzułmaninem niejako z definicji – mówi.
Na zdjęciu należący do Kościoła Ludowego kościółek w Lindholm Høje (Północna Jutlandia)