Chrześcijanie jak baranki ofiarne
- 15 października, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
Chrześcijanie zamordowani podczas ostatnich zajść w Indiach przez fanatycznych wyznawców hinduizmu zostali potraktowani jak baranki ofiarne – mówią przedstawiciele Panindyjskiej Rady Chrześcijan. Po dwóch miesiącach brutalnej przemocy prawie 60 chrześcijan zamordowano, w tym aż 34 osób we wschodnim stanie Orissa. Około 50 tys. chrześcijan musiało opuścić domostwa. Im bliżej do wyborów, które mają odbyć się na początku 2009 roku, tym większa agresja wobec chrześcijan. […]
Chrześcijanie zamordowani podczas ostatnich zajść w Indiach przez fanatycznych wyznawców hinduizmu zostali potraktowani jak baranki ofiarne – mówią przedstawiciele Panindyjskiej Rady Chrześcijan. Po dwóch miesiącach brutalnej przemocy prawie 60 chrześcijan zamordowano, w tym aż 34 osób we wschodnim stanie Orissa. Około 50 tys. chrześcijan musiało opuścić domostwa.
Im bliżej do wyborów, które mają odbyć się na początku 2009 roku, tym większa agresja wobec chrześcijan. – Głównym motywem jest zdobycie politycznej przewagi w wyborach. Zrobiono z nas baranki ofiarne – powiedział John Dayal, sekretarz generalny Rady.
Zamieszki w Orissa wybuchły po tym jak hinduistyczni aktywiści obwinili za śmierć jednego z działaczy skrajnej partii religijnej chrześcijan. Fanatyków nie przekonały informacje rządu, że za morderstwo nie odpowiadają chrześcijanie, a maoiści. Oprócz ofiar śmiertelnych, kilkudziesięciu tysięcy uciekinierów zniszczono również wiele kościołów.
Chrześcijanie stanowią tylko 2,5 % indyjskiego społeczeństwa.