Chrześcijanie za dymisją Rumsfelda
- 11 maja, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Założona w 1971 roku w Waszyngtonie chrześcijańska organizacja Sojourners, zajmującą się ewangelizacją i propagowaniem pokoju na świecie, wezwała wszystkich swoich członków i sympatyków do pisania e‑maili do senatorów i kongresmenów, wzywając ich do powołania niezależnej komisji śledczej, celem wyjaśnienia skandalicznych ekscesów żołnierzy amerykańskich w Iraku oraz nakłonienia sekretarza stanu Donalda Rumsfelda do dymisji. Jak już informowaliśmy w EAI prezydent George W. Bush udzielił wczoraj poparcia Rumsfeldowi i zapowiedział, że nie zdymisjonuje […]
Założona w 1971 roku w Waszyngtonie chrześcijańska organizacja Sojourners, zajmującą się ewangelizacją i propagowaniem pokoju na świecie, wezwała wszystkich swoich członków i sympatyków do pisania e‑maili do senatorów i kongresmenów, wzywając ich do powołania niezależnej komisji śledczej, celem wyjaśnienia skandalicznych ekscesów żołnierzy amerykańskich w Iraku oraz nakłonienia sekretarza stanu Donalda Rumsfelda do dymisji.
Jak już informowaliśmy w EAI prezydent George W. Bush udzielił wczoraj poparcia Rumsfeldowi i zapowiedział, że nie zdymisjonuje swojego ministra. Sam Rumsfeld odrzuca jakiekolwiek wezwania do dymisji, argumentując, że „niektórzy ludzie“ próbują zrobić na całej aferze polityczny interes.
Sojourners pytają na swoich stronach: „Dlaczego człowiek, który tak sprawnie pchnął nasz naród do wojny był tak wolny przy udzielaniu odpowiedzi na oskarżenia ws. znęcania się i torturowania irackich więźniów?“
Międzynarodowe organizacje humanitarne, w tym Czerwony Krzyż orazamnesty international poinformowały, że o nagminnych przypadkach łamania praw człowieka w amerykańskich więzieniach informowały amerykańskie władze już od zeszłego roku.