Społeczeństwo

Coraz więcej chrześcijan w Chinach


“Gaze­ta Wybor­cza” na przy­kła­dzie misyj­nej pra­cy, zie­lo­no­świąt­ko­we­go pasto­ra Den­ni­sa Bal­com­be opi­su­je roz­wój chrze­ści­jań­stwa w Chi­nach. Maria Krucz­kow­ska w arty­ku­le “Coraz wię­cej chrze­ści­jan w Chi­nach” przy­po­mi­na, że w 1949 r, w kra­ju tym było 4 mln chrze­ści­jan. Dziś Depar­ta­ment Sta­nu USA oce­nia ich licz­bę na oko­ło 100 mln, Chrze­ści­ja­nie są już w par­tii i w woj­sku. Do Kościo­ła tra­fia też wie­lu chiń­skich sty­pen­dy­stów na zagra­nicz­nych uczel­niach. Źró­dła kościel­ne twier­dzą, że codzien­nie […]


“Gaze­ta Wybor­cza” na przy­kła­dzie misyj­nej pra­cy, zie­lo­no­świąt­ko­we­go pasto­ra Den­ni­sa Bal­com­be opi­su­je roz­wój chrze­ści­jań­stwa w Chi­nach. Maria Krucz­kow­ska w arty­ku­le “Coraz wię­cej chrze­ści­jan w Chi­nach” przy­po­mi­na, że w 1949 r, w kra­ju tym było 4 mln chrze­ści­jan. Dziś Depar­ta­ment Sta­nu USA oce­nia ich licz­bę na oko­ło 100 mln, Chrze­ści­ja­nie są już w par­tii i w woj­sku. Do Kościo­ła tra­fia też wie­lu chiń­skich sty­pen­dy­stów na zagra­nicz­nych uczel­niach. Źró­dła kościel­ne twier­dzą, że codzien­nie przy­by­wa w Chi­nach 20 tys. chrze­ści­jan.

Pastor Den­nis Bal­com­be sza­cu­je, że przez 25 lat prze­my­cił do Chin 10 mln egzem­pla­rzy Biblii. Pastor chęt­nie opo­wia­da, jak w 1978 r. z Biblią w waliz­ce przy­je­chał do Kan­to­nu. Był jed­nym z pierw­szych cudzo­ziem­ców, któ­rzy odwie­dzi­li Chi­ny po śmier­ci Mao Zedon­ga. Z począt­ku poka­zy­wa­no mu wzo­ro­we zakła­dy pra­cy. Potem został nauczy­cie­lem angiel­skie­go. Po kry­jo­mu nauczał i roz­da­wał Pismo.


Jed­ną z jego uczen­nic była kobie­ta z dale­kiej pro­win­cji Henan w głę­bi kon­ty­nen­tu. Od niej dowie­dział się, że na zapa­dłej wsi, gdzie cudzo­ziem­ców nie widzia­no od pół wie­ku, żyją chrze­ści­ja­nie. Dotarł tam dopie­ro w 1987 r. Na pierw­sze spo­tka­nie z nim, po kry­jo­mu w środ­ku nocy, przy­szło kil­ku­set przy­wód­ców pro­te­stanc­kich kościo­łów domo­wych.


Wie­lu dopie­ro co wyszło z obo­zów reedu­ka­cyj­nych, inni nadal w nich sie­dzie­li. W latach izo­la­cji, bez pasto­rów i bez Biblii, trwa­li, powta­rza­jąc zapa­mię­ta­ne modli­twy. Byli złak­nie­ni kon­tak­tu z inny­mi chrze­ści­ja­na­mi, wie­dzy teo­lo­gicz­nej i Pisma Świę­te­go. Pastor spadł im jak z nie­ba.


Kur­sy biblij­ne odby­wa­ły się w kry­jów­kach z wej­ścia­mi ukry­ty­mi wewnątrz domów. Słu­cha­cze przy­cho­dzi­li z żyw­no­ścią na kil­ka dni, by jak naj­rza­dziej wycho­dzić na dwór. Ści­śnię­ci na wąskich ław­kach pil­nie noto­wa­li i zada­wa­li pyta­nia.


Ponie­waż na chiń­skiej wsi bia­ły czło­wiek i dziś jest rzad­ko­ścią, Bal­com­be prze­bie­rał się i zasła­niał twarz. Cza­sem chło­pi prze­wo­zi­li go mię­dzy wio­ska­mi w trum­nie.


O takich wła­śnie zachod­nich misjo­na­rzach opo­wia­da David Aik­man, były kore­spon­dent tygo­dni­ka “Time” w Chi­nach, w swej gło­śnej książ­ce “Jezus w Peki­nie”. Ame­ry­kań­ski dzien­ni­karz dotarł do pod­ziem­nych semi­na­riów, w któ­rych przy­go­to­wu­ją się tysią­ce pasto­rów, do nie­zna­ne­go świa­tu świę­te­go mia­sta chiń­skich chrze­ści­jan Wenzhou, gdzie co pią­ty miesz­ka­niec to chrze­ści­ja­nin.


Gazeta.pl: “Coraz wię­cej chrze­ści­jan w Chi­nach”

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.