Demokraci proszą o błogosławieństwo
- 27 lipca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Partia Demokratyczna w USA zwróciła się do ks. Johna B. Ardisa, duchownego ze zgromadzenia księży paulinów, ażeby ten pobłogosławił konwencję wyborczą Partii. Kierownictwo partii zwróciło się bezpośrednio do duchownego, ignorując arcybiskupa Bostonu kardynała Seana O’Malley´a. Stephanie Cutter, rzeczniczka prasowa Johna Kerryego, demokratycznego kandydata na prezydenta USA powiedziała dziennikowi The Boston Globe, że nigdy Partia Demokratyczna nigdy nie starała się o błogosławieństwo od arcybiskupa. Przez ostatnie 20 lat […]
Partia Demokratyczna w USA zwróciła się do ks. Johna B. Ardisa, duchownego ze zgromadzenia księży paulinów, ażeby ten pobłogosławił konwencję wyborczą Partii. Kierownictwo partii zwróciło się bezpośrednio do duchownego, ignorując arcybiskupa Bostonu kardynała Seana O’Malley´a.
Stephanie Cutter, rzeczniczka prasowa Johna Kerryego, demokratycznego kandydata na prezydenta USA powiedziała dziennikowi The Boston Globe, że nigdy Partia Demokratyczna nigdy nie starała się o błogosławieństwo od arcybiskupa. Przez ostatnie 20 lat przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich odrzucali prośby demokratów o błogosławieństwo, a to ze względu na liberalny stosunek demokratów do polityki aborcyjnej.