Dni Równości i Tolerancji w Poznaniu — czy powtórzy się “Kraków”?
- 12 listopada, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Poznańska Kuria Metropolitalna wraz z Radą Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, partiami PiS, LPR i zbrojnym orężem tej ostatniej w postaci MW,zdecydowanie sprzeciwiły się planowanemu na 20. listopada „Marszowi Równości”. Po raz kolejny okazało się, iż osoby homoseksualne nie mają takich sam praw jak reszta społeczeństwa, a przecież prawo do zgromadzeń jest zagwarantowane przez Konstytucję. Ponieważ 16. listopada został proklamowany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1996 roku jako Międzynarodowy Dzień […]
Poznańska Kuria Metropolitalna wraz z Radą Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, partiami PiS, LPR i zbrojnym orężem tej ostatniej w postaci MW,zdecydowanie sprzeciwiły się planowanemu na 20. listopada „Marszowi Równości”. Po raz kolejny okazało się, iż osoby homoseksualne nie mają takich sam praw jak reszta społeczeństwa, a przecież prawo do zgromadzeń jest zagwarantowane przez Konstytucję.
Ponieważ 16. listopada został proklamowany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1996 roku jako Międzynarodowy Dzień Tolerancji, ONZ wezwało państwa członkowskie, by organizowane tego dnia imprezy były skierowane zarówno do placówek oświatowych, jak i szerszego kręgu opinii publicznej. Takie działania niestety nie są w Polsce podejmowane. W związku z tym faktem zrodziła się idea „Marszu Równości”, który ma być gestem solidarności z osobami dyskryminowanymi ze względu na orientację seksualną, niepełnosprawność, płeć, przynależność etniczną, religię itp.
Marsz ma przejść ulicami Poznania. Obok osób homoseksualnych będą szły osoby niepełnosprawne, które dobrowolnie zechciały przyłączyć się do manifestacji. Radny PiS Jan Filip Libicki stwierdził, iż Marsz łączy promocję homoseksualizmu z problemem osób niepełnosprawnych, co według niego jest niedopuszczalne. Inny „prawy i sprawiedliwy” Przemysław Alexandrowicz powiedział: „Nie chcę w Poznaniu manifestacji odmiennych orientacji seksualnych, tj. homoseksualizmu, pedofilii, nekrofilii czy zoofilii”.
“Doświadczenie innych miast pokazuje że tego rodzaju przedsięwzięcia są przez zdecydowaną większość społeczeństwa odbierane jako nadużycie tolerancji, poniżanie godności osoby ludzkiej, lekceważenie wartości rodziny, niweczenie wysiłku wychowawczego rodziców” – informuje Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w liście skierowanym do prezydenta Poznania domagając się tym samym odwołania imprezy.
Szalenie niepokojąca jest zatem sytuacja, kiedy sugeruje się, iż Marsz jest próbą manifestowania postaw homoseksualnych. Ze strony prawicowych organizacji pojawia się nawet określenie „prowokacja środowisk homoseksualnych”. Oznacza to całkowity brak zrozumienia idei Marszu. Gwałtowna, wroga reakcja wobec Marszu Równości ewidentnie pokazuje, jak bardzo jest on potrzebny. Niektóre grupy mniejszościowe są bowiem w Polsce wciąż publicznie piętnowane.