Społeczeństwo

Dobry pomysł wicepremiera


Nie widzę powo­du do histe­rii z powo­du decy­zji wice­pre­mie­ra Roma­na Gier­ty­cha. Suge­stia, że w pol­skich szko­łach powin­ny zna­leźć się dzie­ła Jana Paw­ła II wyda­je mi się natu­ral­na, i aż dziw, że dopie­ro teraz ktoś wpadł na taki pomysł. Jan Paweł II, nie­za­leż­nie od tego, czy ktoś podzie­la jego wizję świa­ta, czło­wie­ka i Boga — był bez wąt­pie­nia naj­więk­szym Pola­kiem XX wie­ku, a kto wie, czy w ogó­le nie naj­więk­szym Pola­kiem w histo­rii. Jego wpływ na histo­rię świa­ta […]


Nie widzę powo­du do histe­rii z powo­du decy­zji wice­pre­mie­ra Roma­na Gier­ty­cha. Suge­stia, że w pol­skich szko­łach powin­ny zna­leźć się dzie­ła Jana Paw­ła II wyda­je mi się natu­ral­na, i aż dziw, że dopie­ro teraz ktoś wpadł na taki pomysł.

Jan Paweł II, nie­za­leż­nie od tego, czy ktoś podzie­la jego wizję świa­ta, czło­wie­ka i Boga — był bez wąt­pie­nia naj­więk­szym Pola­kiem XX wie­ku, a kto wie, czy w ogó­le nie naj­więk­szym Pola­kiem w histo­rii. Jego wpływ na histo­rię świa­ta trud­no nawet zmie­rzyć! W Pol­sce o tym wymia­rze jego posta­ci wciąż mówi się za mało. Wciąż łatwiej nam wspo­mi­nać “kre­mów­ki” niż ana­li­zo­wać dzie­ła papie­ża.


I wła­śnie dla­te­go pomysł wice­pre­mie­ra wresz­cie tra­fia w sed­no. jeśli pamięć o Janie Paw­le II ma pozo­stać żywa, jeśli nie ma się ona ogra­ni­czać do wspo­mi­na­nia uśmie­chów i przy­śpie­wek papie­skich, to musi opie­rać się na czymś kon­kret­nym, czy­li na zna­jo­mo­ści papie­skie­go naucza­nia. I nie ma powo­dów, by nie było ono wspo­ma­ga­ne w szko­łach.


Oczy­wi­ście zaku­pie­nie 15 tomów dzieł zebra­nych nie wystar­czy. Jest ono jed­nak waż­nym kro­kiem na dro­dze do tego, by Jan Paweł II powi­nien po pro­stu być obec­ny w pro­gra­mach szkol­nych. Nie tyl­ko na lek­cjach reli­gii, ale tak­że histo­rii (bo kto inny miał taki wpływ na wiek XX jak wła­śnie on), pol­skie­go, wycho­wa­nia patrio­tycz­ne­go itd. Może po takiej edu­ka­cji papież rze­czy­wi­ście sta­nie się obec­ny w świa­do­mo­ści Pola­ków, i nie będzie przy­wo­ły­wa­ny tyl­ko jako spa­ja­ją­cy nas sym­bol.


Pomysł ten trud­no też uznać za naru­sza­ją­cy zasa­dę roz­dzia­łu pań­stwa i Kościo­ła. Fakt, że Jan Paweł II był bisku­pem Rzy­mu nie odbie­ra mu pol­sko­ści i zasług dla kra­ju. Nie moż­na wyrzu­cać go z pro­gra­mu naucza­nia czy szkol­nych biblio­tek, tyl­ko dla­te­go, że był widzial­ną gło­wą Kościo­ła. To był­by absurd. Jan Paweł II nie tra­fia do biblio­tek bowiem jako papież, ale jako ktoś kto był naj­więk­szym Pola­kiem w dzie­jach, i jako taki może być wzo­rem dla następ­nych poko­leń.


Wyle­wa­nie zaś kro­ko­dy­lich łez nad kosz­ta­mi takiej ope­ra­cji, wyda­je mi się nad­uży­ciem. Książ­ki rze­czy­wi­ście kosz­tu­ją, ale… tych pięt­na­ście tomów dzieł papie­skich w każ­dej szko­le jest tak­że inwe­sty­cją w pamięć zbio­ro­wą Pola­ków, któ­rej Jan Paweł II bez wąt­pie­nia nie zaszko­dzi.


:: Ekumenizm.pl: Mini­ster tysią­ca pomy­słów

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.