Społeczeństwo

Duch liturgii, otchłań i spotkania na szczycie


Kato­lic­cy tra­dy­cjo­na­li­ści na całym świe­cie mają duży powód do zado­wo­le­nia. Wszyst­ko wska­zu­je na to, że tym razem będą mogli dono­śnie zawo­łać “Habe­mus mis­sam”. Do mediów prze­do­sta­ły się infor­ma­cje, lub plot­ki, jak kto woli, że nie­ba­wem Bene­dykt XVI pro­mul­gu­je indult gene­ral­ny, umoż­li­wia­ją­cy każ­de­mu kapła­no­wi spra­wo­wa­nie mszy według rytu przed­so­bo­ro­we­go. Obok ostroż­nych wypo­wie­dzi hie­rar­chów, któ­rzy mało entu­zja­stycz­nie pod­cho­dzą do indul­tu, sły­chać rów­nież radość śro­do­wisk […]


Kato­lic­cy tra­dy­cjo­na­li­ści na całym świe­cie mają duży powód do zado­wo­le­nia. Wszyst­ko wska­zu­je na to, że tym razem będą mogli dono­śnie zawo­łać “Habe­mus mis­sam”. Do mediów prze­do­sta­ły się infor­ma­cje, lub plot­ki, jak kto woli, że nie­ba­wem Bene­dykt XVI pro­mul­gu­je indult gene­ral­ny, umoż­li­wia­ją­cy każ­de­mu kapła­no­wi spra­wo­wa­nie mszy według rytu przed­so­bo­ro­we­go. Obok ostroż­nych wypo­wie­dzi hie­rar­chów, któ­rzy mało entu­zja­stycz­nie pod­cho­dzą do indul­tu, sły­chać rów­nież radość śro­do­wisk tra­dy­cjo­na­li­stycz­nych w i poza Kościo­łem rzym­sko­ka­to­lic­kim. We wszyst­kich mediach poja­wi­ły się wyja­śnie­nia, czym wła­ści­wie jest msza try­denc­ka, czy w ogó­le litur­gia. To bar­dzo dobra wia­do­mość.

W komen­ta­rzach poja­wia­ją się sprzecz­ne opi­nie: jed­ni uwa­ża­ją wpro­wa­dze­nie indul­tu za dzie­jo­wą spra­wie­dli­wość, inni z kolej, że zmia­na zagro­zić może jed­no­ści Kościo­ła. Zda­nie w tej spra­wie nie powin­no być dla niko­go zasko­cze­niem. Od wie­lu lat Joseph Rat­zin­ger pod­kre­ślał, że msza try­denc­ka nigdy nie zosta­ła zaka­za­na, a jej pięk­no i teo­lo­gicz­na głę­bia muszą być na nowo odkry­te, tak­żez pożyt­kiem dla litur­gii poso­bo­ro­wej. Na (nie)szczęście dla całej spra­wy, msza w rycie kla­sycz­nym wią­za­na jest czę­stoz kwe­stiąBrac­twa Kapłań­skie­go św. Piu­sa X. To wła­śnie lefe­bry­ści od daw­na doma­ga­ją się, aby papież “uwol­nił sta­rą mszę”, twier­dząc, że będzie to krok ku uzdro­wie­niu Kościo­ła i jego litur­gii, a tak­że szan­sa na pojed­na­nie.


Naj­za­go­rzal­si kry­ty­cy litur­gii poso­bo­ro­wej pod­kre­śla­ją, że jest ona pro­duk­tem wyko­na­nym zza biur­ka postę­po­wych litur­gi­stów, stwa­rza­ją­cym wie­le moż­li­wo­ści do gor­szą­cych nad­użyć . Oczy­wi­ście nie­trud­no zgad­nąć, że taka argu­men­ta­cja­od­by­wa się według czar­no-bia­łe­go sche­ma­tu: przed sobo­rem była idyl­la i porzą­dek, a po — jeden wiel­ki bała­gan i świętokradztwo.Bez więk­szych trud­no­ści moż­na zna­leźć w Inter­ne­cie, tak­że pol­sko­ję­zycz­nym, witry­ny tro­pią­ce “litur­gicz­ną por­no­gra­fię”, jed­nak naja­brdziej wywa­żo­ne śro­do­wi­ska tra­dy­cjo­na­li­stycz­ne pod­kre­śla­ją, że nie jest to spo­sób naroz­mo­wę o litur­gii i pro­ble­mach Kościo­ła.


W minio­nym tygo­dniu sze­ro­ko infor­mo­wa­li­śmy rów­nież o tego­rocz­nych obcho­dach 100-lecia maria­wi­ty­zmu. EAI pisa­ła o uro­czy­sto­ściach w para­fiach Kościo­ła Sta­ro­ka­to­lic­kie­go Maria­wi­tów w Płoc­ku i Łodzi, ale poświę­ci­ła rów­nież uwa­gę chy­ba naj­bar­dziej egzo­tycz­nej deno­mi­na­cji chrze­ści­jań­skie w Pol­sce — Kościo­ło­wi Kato­lic­kie­mu Maria­wi­tów, któ­ry rów­nież wspo­mi­nał naro­dzi­ny maria­wi­ty­zmu i dzie­ło św. Marii Fran­cisz­ki.


Spo­ro spo­tkań odbył ostat­nio Bene­dykt XVI: przyj­mo­wał nie tyl­ko bisku­pów w ramach wizy­ty ad limi­na (np. z Zambii), ale rów­nież pol­skie­go pre­mie­ra oraz ducho­we­go przy­wód­cę Tybe­tu, Dalaj Lamę. Sto­li­ca Apo­stol­ska nie opu­bli­ko­wa­ła żad­nych foto­gra­fii ze spo­tka­nia, a jedy­nie lako­nicz­ny komu­ni­kat, że spo­tka­nie mia­ło cha­rak­ter kur­tu­azyj­ny i doty­czy­ło spraw reli­gij­nych. Czyż­by Waty­kan ase­ku­ro­wał się przed ewen­tu­al­ną reak­cją rzą­du komu­ni­stycz­nych Chin, któ­ry wciąż prze­śla­du­je kato­li­ków wier­nych Rzy­mo­wi?


Bene­dykt zaj­mo­wał się rów­nież nie­szczę­sną spra­wą otchła­ni dzie­cią­tek, ale wbrew ocze­ki­wa­niom wie­lu teo­lo­gów nie doszło do papie­skie­go roz­strzy­gnię­cia. Ponad­to Bene­dykt zapo­wie­dział zwo­ła­nie w 2008 roku kolej­ne­go syno­du bisku­pów. Papież spo­rzą­dził rów­nież komen­tarz do kon­tro­wer­syj­ne­go prze­mó­wie­nia z Raty­zbo­ny w tro­sce o uspo­ko­je­nie wciąż gorą­cych nastro­jów w świe­cie muzuł­mań­skim. Czy prze­ko­na wyznaw­ców Alla­ha poka­że czas po zakoń­cze­niu rama­da­nu oraz listo­pa­do­wa piel­grzym­ka do Tur­cji. Echa prze­mó­wie­nia dota­ły nawet do dale­kiej Argen­ty­ny, w któ­rej rzecz­nik pra­so­wy metro­po­li­ty Buenos Aires skry­ty­ko­wał papie­ża.


W Sankt Peters­bur­gu obra­do­wa­ła Rada Kon­fe­ren­cji Bisku­pów Euro­py (CCEE), któ­ra wybra­ła węgier­skie­go pry­ma­sa Péte­ra Erdö nowym prze­wod­ni­czą­cym. Z przy­krych wyda­rzeń: czwar­ta die­ce­zja rzym­sko­ka­to­lic­ka w USA ogło­si­ła ban­kruc­two. Powo­dem są wyso­kie odszko­do­wa­nia, jakie Kościół w Daven­port musi wypła­cić ofia­rom sek­su­al­ne­go mole­sto­wa­nia przez księ­ży. Die­ce­zję cze­ka­ją kolej­ne pro­ce­sy, w tym jeden doty­czą­cy żyją­ce­go jesz­cze bisku­pa.


9.10.2006–15.10.2006

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.