Duch Święty i konklawe
- 12 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
Duch Święty nie ma nic wspólnego z tym konklawe – powiedział belgijski prymas kardynał Desire Mercier podczas konklawe w 1914 roku, które zakończyło się wyborem Benedykta XV. W prywatnych zapiskach Mercier narzekał, że kardynałowie kierowani są zazdrością, prywatą i zależy im tylko na tym, aby zostać przy władzy. Nie był on jedynym hierarchą, który wyrażał żal z powodu zakulisowych gierek. Cóż za pogwałcenie sprawiedliwości i fałszywe plotki powiązane z prywatnymi interesami […]
Duch Święty nie ma nic wspólnego z tym konklawe – powiedział belgijski prymas kardynał Desire Mercier podczas konklawe w 1914 roku, które zakończyło się wyborem Benedykta XV. W prywatnych zapiskach Mercier narzekał, że kardynałowie kierowani są zazdrością, prywatą i zależy im tylko na tym, aby zostać przy władzy. Nie był on jedynym hierarchą, który wyrażał żal z powodu zakulisowych gierek. Cóż za pogwałcenie sprawiedliwości i fałszywe plotki powiązane z prywatnymi interesami i rzeczami materialnymi – pisał w swoim dzienniku kardynał Giuseppe Roncalli, późniejszy Dobry Papież Jan XXIII.
O przyszłym Janie XXIII krążyły plotki, że jest chory na cukrzycę i chciano go w ten sposób wyeliminować z wyboru na biskupa Rzymu. Tymczasem według papieża Jana Pawła II kardynałowie powinni kierować się jedynie mądrością Ducha Świętego, o czym zmarły papież przypominał w dokumencie Universi Dominici Gregis z 1996 roku.
Obecni kardynałowie elektorowie zobowiązali się, że nie będą rozmawiać z prasą do momentu wyboru następcy Jana Pawła II. Kardynał Camillo Ruini, wikariusz Rzymu, wzywa do modlitw, a nie spekulacji, podobnie jak wielu innych hierarchów na całym świecie. Zgodnie z obowiązującymi zasadami prywatne notatki elektorów podczas konklawe będą palone w piecu, z którego wyłania się biały lub czarny dym. Odcięci od świata kardynałowie będą wybierać głowę Kościoła Rzymskokatolickiego, ale nie ulega wątpliwości, że wbrew papieskim sugestiom będą się spotykać, budować nieoficjalne stronnictwa, próbować osiągnąc kompromis, gdy wybór będzie się przedłużać.
Czy książęta Kościoła zachowają dyskrecję? Liczą na to wysocy funkcjonariusze Kurii Rzymskiej, jednak już teraz specjaliści od mediów przypominają, że wystarczy wysokiej klasy nasłuch radarowy ustawiony w pobliżu Kaplicy Sykstyńskiej, aby usłyszeć wszystko, o czym będą mówić kardynałowie. Czy uda się podsłuchać, co Duch Święty szepcze kardynałom..?