Duchowni i wybory do Bundestagu
- 20 lipca, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Ewangelicki Kościół Niemiec (EKD) opublikował swoje stanowisko ws.kandydowania duchownych w zbliżających się wyborach do Bundestagu. Wbrew wcześniejszym doniesieniom mediów EKD nie zdecydował się na zastosowanie procedur wyjaśniających wobec tych księży, którzy będą na listach wyborczychpostkomunistycznej PDSoraz nowej, lewicowej partii populistycznej WASG. W ubiegłym roku biskup Wolfgang Huber, prezes Rady EKD, ostrzegał duchownych przed wstępowaniem do PDS, uważając, iż ta nie rozliczyła się z przeszłości i nadal walczy z Kościołem, […]
Ewangelicki Kościół Niemiec (EKD) opublikował swoje stanowisko ws.kandydowania duchownych w zbliżających się wyborach do Bundestagu. Wbrew wcześniejszym doniesieniom mediów EKD nie zdecydował się na zastosowanie procedur wyjaśniających wobec tych księży, którzy będą na listach wyborczychpostkomunistycznej PDSoraz nowej, lewicowej partii populistycznej WASG. W ubiegłym roku biskup Wolfgang Huber, prezes Rady EKD, ostrzegał duchownych przed wstępowaniem do PDS, uważając, iż ta nie rozliczyła się z przeszłości i nadal walczy z Kościołem, choćby poprzez sprzeciw wobec nauczania religii w szkołach.
Zgodnie z prawem kościelnym każda pastorka lub pastor, chcący kandydować do parlementu będzie musiał poddać się weryfikacji, na ile jego zaangażowanie polityczne wpłynie na funkcjonowanie parafii lub innych instytucji kościelnych.
Najczęstszą praktyką stosowaną przez ewangelickie Kościoły krajowe jest zawieszanie duchownych w czynnościach duszpasterskich na czas sprawowania mandatu poselskiego w Bundestagu, parlamencie lokalnym (Landtag), bądź też w Parlamencie Europejskim.
:: Ekumenizm.pl: Duchowni nie powinni być członkami PDS
:: Ekumenizm.pl: Biskup oskarża postkomunistów