Duchowni nie powinni być członkami PDS
- 30 lipca, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Ks. biskup Wolfgang Huber, prezes Rady Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) napisał w artykule dla dzisiejszego wydania Neues Deutschland, że członkostwo w postkomunistycznej Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS) jest nie do pogodzenia z urzędem duchownego. PDS jako bezpośrednia następczyni Socjalistycznej Partii Niemiec (SED) nie rozliczyła się dotychczas z prześladowania chrześcijan w NRD. Biskup Huber podkreślił, że wielu ewangelików czeka na to, ażeby postkomuniści rozliczyli się wreszcie z przeszłością. Innym argumentem […]
Ks. biskup Wolfgang Huber, prezes Rady Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) napisał w artykule dla dzisiejszego wydania Neues Deutschland, że członkostwo w postkomunistycznej Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS) jest nie do pogodzenia z urzędem duchownego. PDS jako bezpośrednia następczyni Socjalistycznej Partii Niemiec (SED) nie rozliczyła się dotychczas z prześladowania chrześcijan w NRD.
Biskup Huber podkreślił, że wielu ewangelików czeka na to, ażeby postkomuniści rozliczyli się wreszcie z przeszłością. Innym argumentem przemawiającym za tym, iż niemożliwe jest członkostwo duchownego w PDS jest fakt, że partia ta nie ukrywa swojej niechęci wobec Kościoła i religii. Jest to smutne dziedzictwo SED – dodał berliński biskup Huber.
Przykładem wrogiego wobec Kościoła działania PDS jest według biskupa uchwalone niedawno w Berlińskim Senacie “prawo neutralności”, które zabrania jakichkolwiek symboli religijnych w budynkach użyteczności publicznych. Inicjatorem ustawy była właśnie PDS.
Prawo wewnętrzne EKD zezwala na przynależność księży i pastorek do partii politycznych, przy czym fakt ten musi być uzgodniony z parafią oraz duchownymi, jeśli członkostwo w partii pociąga za sobą konkretne działania polityczne. Przynależność polityczna nie może zagrażać wolności zwiastowania Ewangelii – podkreślił biskup, który obawia się, że duchowni, należący do PDS mogą wzbudzać nieufność wśród parafian, którzy dobrze pamiętają prześladowania z czasów NRD.
Większość “partyjnych” duchownych w EKD należy do chadeckiej CDU lub też do socjaldemokratycznej SPD.
Zobacz także:
Ekumenizm.pl: ZdK przeciwko decyzji Berlińskiego Senatu