Społeczeństwo

Dzień uśmiechów i kamiennych twarzy w Ankarze


Tur­cy igno­ru­ją uśmiech­nię­tą ofen­sy­wę Bene­dyk­ta. Ta piel­grzym­ka to podróż przez obo­jęt­ność – kpi inter­ne­to­we wyda­nie Der Spie­gel. Nad­gor­liw­cy ze śro­do­wisk tra­dy­cjo­na­li­stycz­nych wzy­wa­ją na forach dys­ku­syj­nych do ukrzy­żo­wa­nia papie­ża za rela­ty­wi­zo­wa­nie wia­ry chrze­ści­jań­skiej, a więk­szość zagra­nicz­nej pra­sy kon­cen­tru­je się na rze­ko­mym popar­ciu Bene­dyk­ta XVI dla unij­nych aspi­ra­cji Tur­cji. Pierw­szy dzień papie­skiej piel­grzym­ki do Tur­cji upły­wa pod zna­kiem poli­tycz­nych nadziei i domnie­mań — przy­naj­mniej w nie­miec­kiej pra­sie.Tygo­dnik Der Spie­gel zna­ny z bez­ce­re­mo­nial­nej […]


Tur­cy igno­ru­ją uśmiech­nię­tą ofen­sy­wę Bene­dyk­ta. Ta piel­grzym­ka to podróż przez obo­jęt­ność – kpi inter­ne­to­we wyda­nie Der Spie­gel. Nad­gor­liw­cy ze śro­do­wisk tra­dy­cjo­na­li­stycz­nych wzy­wa­ją na forach dys­ku­syj­nych do ukrzy­żo­wa­nia papie­ża za rela­ty­wi­zo­wa­nie wia­ry chrze­ści­jań­skiej, a więk­szość zagra­nicz­nej pra­sy kon­cen­tru­je się na rze­ko­mym popar­ciu Bene­dyk­ta XVI dla unij­nych aspi­ra­cji Tur­cji. Pierw­szy dzień papie­skiej piel­grzym­ki do Tur­cji upły­wa pod zna­kiem poli­tycz­nych nadziei i domnie­mań — przy­naj­mniej w nie­miec­kiej pra­sie.

Tygo­dnik Der Spie­gel zna­ny z bez­ce­re­mo­nial­nej kry­ty­ki Kościo­ła i tak­że tym razem nie zawiódł czy­tel­ni­lów. Rela­cja Ale­xan­dra Smolt­czy­ka nie pozo­sta­wia złu­dzeń: papież jest nie­mi­le widzia­nym gościem w Tur­cji. Mimo to – niczym Jan Paweł I — cią­gle się uśmie­cha, nawet jeśli przed­sta­wi­cie­le turec­kich władz wita­ją gło­wę Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go z miną poke­rzy­sty. Wbrew pro­pa­gan­dzie isla­mi­stów podróż Bene­dyk­ta nie jest kru­cja­tą na rzecz nowe­go Bizan­cjum, a raczej pokut­nym mar­szem do Canos­sy. Wszę­dzie czy­ha Raty­zbo­na. Papież uśmie­cha się pod­czas spo­tka­nia z pre­zy­den­tem Ahme­tem Seze­rem, pod­czas gdy ten zacho­wu­je kamien­ną twarz, a przed gro­bem Ata­tür­ka, zało­ży­cie­la świec­kie­go pań­stwa turec­kie­go, stoi zamy­ślo­ny z zało­żo­ny­mi ręka­mi jak­by znaj­do­wał się przed gro­bem apo­sto­ła – pisze Der Spie­gel.


Maga­zyn kry­ty­ku­je nader grzecz­no­ścio­wy wymiar piel­grzym­ki i brak zde­cy­do­wa­nych słów, co przez jed­nych oce­nia­ne jest jako zdro­wo­roz­sąd­ko­wa reak­cja po raty­zboń­skiej wpad­ce, a przez innych pięt­no­wa­ne jako tchó­rzo­stwo. Na tydzień przed piel­grzym­ką Der Spie­gel w obszer­nym tek­ście pt.: “Omyl­ny” napi­sał, że wid­mo Raty­zbo­ny sta­nie się nie­od­łącz­ną sce­ne­rią roz­mów mię­dzy Waty­ka­nem a świa­tem isla­mu. Ba! Będzie naj­czę­ściej czy­ta­nym, cyto­wa­nym i naj­bar­dziej kon­tro­wer­syj­nym teo­lo­gicz­nym wykła­dem od cza­su Kaza­nia na Górze.


Der Spie­gel przy­po­mi­na frag­ment papie­skie­go prze­mó­wie­nia pod­czas spo­tka­nia z Alim Bar­da­ko­glu, sze­fem turec­kich władz reli­gij­nych, kie­dy to Bene­dykt mówił o wie­lu chrze­ści­jań­skich i muzuł­mań­skich monu­men­tach, któ­re świad­czą o chwa­leb­nej prze­szło­ści Tur­cji. Tym­cza­sem – pod­kre­śla Der Spie­gel – w Ana­to­lii od dzie­się­cio­le­ci nisz­cze­ją kościo­ły i cmen­ta­rze Ormian, Gre­ków oraz Syria­ków.


Powtór­ka z Raty­zbo­ny


Z prze­ką­sem Smolt­czyk komen­tu­je cytat, któ­ry poja­wił się w pozdro­wie­niu Bene­dyk­ta XVI do Bar­da­ko­glu. Tym razem nie był to frag­ment wypo­wie­dzi cesa­rza Manu­ela II Pale­olo­go­sa, ale sło­wa­pa­pie­ża Grze­go­rza VII, któ­ry w 1076 mówił o miło­ści, jaką win­ni są sobie muzuł­ma­nie i chrze­ści­ja­nie, ponie­waż wie­rzą w jedy­ne­go Boga. Cytat ten i jego myśl powtó­rzo­na w innym miej­scu wywo­ła­ła szcze­re zado­wo­le­nie wśród Tur­ków. Zupeł­nie ina­czej zare­ago­wa­ły tra­dy­cjo­na­li­stycz­ne por­ta­le inter­ne­to­we, na któ­rych potę­pio­no papie­ża za rela­ty­wizm, ducho­wą pust­kę, here­zję, a nawet wzy­wa­no do ukrzy­żo­wa­nia Bene­dyk­ta.


Jak to czę­sto bywa w takich przy­pad­kach – co dobit­nie poka­zał wykład z Raty­zbo­ny – chwi­la nie­uwa­gi, nie­fra­so­bli­wość repor­te­rów lub tłu­ma­czy, odro­bi­na złej woli, czy po pro­stu igno­ran­cja pro­wa­dzą do nie­upraw­nio­nych inter­pre­ta­cji. W rze­czy­wi­sto­ści Bene­dykt pod­kre­ślił, że chrze­ści­ja­nie i muzuł­ma­nie podzie­la­ją mono­te­istycz­ną wia­rę w jed­ne­go Boga, a nie w tego same­go Boga.


Pro­blem egze­ge­tycz­ny poja­wił się rów­nież po sło­wach Bene­dyk­ta XVI odno­szą­cych się do jego popar­cia dla sta­rań Tur­cji o człon­ko­stwo w Unii Euro­pej­skiej. Papież powie­dział, że Tur­cja powin­na stać się czę­ścią Unii. Pro­blem w tym, że nie wia­do­mo, co dokład­nie ozna­cza ter­min “czę­ścią UE” – na co zwró­cił uwa­gę kon­ser­wa­tyw­ny dzien­nik Frank­fur­ter All­ge­me­ine Zeitung – ponie­waż tak­że opo­zy­cyj­na wobec człon­ko­stwa Tur­cji nie­miec­ka cha­de­cja z kanc­lerz Ange­lą Mer­kel na cze­le, rów­nież chce, aby kraj ten był czę­ścią UE, ale na zasa­dzie uprzy­wi­le­jo­wa­ne­go part­ner­stwa, co Anka­ra kate­go­rycz­nie odrzu­ca. Z kolei Mat­thias Dro­bin­ski, komen­ta­tor bawar­skie­go dzien­ni­ka Süd­deut­sche Zeitung, uwa­ża, że papież nie mówił o poli­tycz­nym wymia­rze przy­stą­pie­nia Tur­cji do UE, a jedy­nie o moż­li­wo­ściach kra­ju mię­dzy Azją a Euro­pą, w któ­rym na uni­kal­ną ska­lę decy­du­ją się losy fun­da­men­tal­ne­go pyta­nia: czy muzuł­ma­niei chrze­ści­ja­nie mogą żyć razem? Czy to może się udać? Dro­bin­ski pod­kre­śla jed­nak, że papież naj­wy­raź­niej zmie­nił swo­je zda­nie o Tur­cji.


:: PAPIEŻ BENEDYKT XVI W TURCJI

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.