Egzekucja w szkole amiszów
- 3 października, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Cztery dziewczynki nie żyją, a siedem jest rannych — to bilans wczorajszego ataku na szkołę należącą do amiszów w hrabstwie Lancaster. Ofiary miały od 6 do 13 lat. Mordercą okazał się nim 32-letni kierowca ciężarówki Charles Carl Roberts, który popełnił samobójstwo. Motywy jego działania nie są znane, wiadomo jednak, że zostawił on list pożegnalny, z którego wynika, że szukał zemsty za wydarzenia z przeszłości. — “Podzielił ich na grupy — chłopców oddzielnie, dziewczynki oddzielnie” — opowiada […]
Cztery dziewczynki nie żyją, a siedem jest rannych — to bilans wczorajszego ataku na szkołę należącą do amiszów w hrabstwie Lancaster. Ofiary miały od 6 do 13 lat. Mordercą okazał się nim 32-letni kierowca ciężarówki Charles Carl Roberts, który popełnił samobójstwo. Motywy jego działania nie są znane, wiadomo jednak, że zostawił on list pożegnalny, z którego wynika, że szukał zemsty za wydarzenia z przeszłości. — “Podzielił ich na grupy — chłopców oddzielnie, dziewczynki oddzielnie” — opowiada miejscowy komisarz policji Jeffrey Miller. — “Chłopców i wszystkich dorosłych wypuścił. Dziewczynki ustawił pod tablicą i strzelał jak na egzekucji.“Przy mordercy znaleziono pistolet, strzelbę, paralizator, kilkanaście noży, młotek oraz piłę do metalu. Amisze tworzą konserwatywną chrześcijańską wspólnotę religijną, która jest odłamem kościoła menonitów. Prowadzą tradycyjny styl życia. Odrzucają osiągnięcia techniki — nie jeżdżą samochodami, nie korzystają z telefonów, nie oglądają telewizji. W Stanach Zjednoczonych mieszka ich około 200 tysięcy.