EKD boi się o konwertytów
- 31 maja, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Przedstawiciele Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) poinformowali, że spotkanie między EKD a Radą Koordynacyjną Muzułmanów, które odbyło się 30 maja w Mannheim, nie przyniosło przełomowych rezultatów, a atmosfera między EKD a RKM, który od listopada 2006 r. oskarża Kościół o wzniecanie uprzedzeń wobec islamu, jest nadal trudna. Tymczasem bp Wolfgang Huber, prezes Rady EKD, powiedział, że Kościół z coraz większym zaniepokojeniem obserwuje trudną sytuację osób, które konwertują z islamu […]
Przedstawiciele Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) poinformowali, że spotkanie między EKD a Radą Koordynacyjną Muzułmanów, które odbyło się 30 maja w Mannheim, nie przyniosło przełomowych rezultatów, a atmosfera między EKD a RKM, który od listopada 2006 r. oskarża Kościół o wzniecanie uprzedzeń wobec islamu, jest nadal trudna. Tymczasem bp Wolfgang Huber, prezes Rady EKD, powiedział, że Kościół z coraz większym zaniepokojeniem obserwuje trudną sytuację osób, które konwertują z islamu na chrześcijaństwo.
Bp Huber, który gościł na Bawarskich Dniach Kościoła w Hesselbergu, stwierdził, że problemy mają nie tylko konwertyci w krajach islamskich, ale również ci w Niemczech. W Berlinie istnieją zbory byłych muzułmanów, którzy żyją w nieustannym lęku – podkreślił biskup. Myślę, że w Niemczech jest więcej osób, które przeszły na chrześcijaństwo niż nam się wydaje – dodał. Biskup odpowiedział tym samym na obawy bawarskiego ministra spraw wewnętrznych, Günthera Becksteina (CSU), którego niepokoi duża liczba Niemców, którzy przechodzą na islam.
:: Ekumenizm.pl: Muzułmanie nadal krytykują ewangelików
:: Ekumenizm.pl: Islamski terroryzm niebezpieczny dla Europy