Ekskomunikować handlarzy narkotyków
- 14 stycznia, 2009
- przeczytasz w 2 minuty
Przed wylotem do Meksyku na Światowy Kongres Rodziny kardynał Tarcisio Bertone, watykański sekretarz stanu, zasugerował, że Watykan mógłby ekskomunikować handlarzy narkotyków. Hierarcha przyznał, że kara ta dotknęłaby tylko tych, którzy posiadają jeszcze jakąś formę kościelnego sumienia informuje ‘Los Angeles Times’. Kardynał Bertone podkreślił, że Stolica Apostolska jest wstrząśnięta rozmiarem narkokultury w niektórych państwach Ameryki Południowej. Tylko w zeszłym roku wojny między handlarzami narkotyków spowodowały […]
Przed wylotem do Meksyku na Światowy Kongres Rodziny kardynał Tarcisio Bertone, watykański sekretarz stanu, zasugerował, że Watykan mógłby ekskomunikować handlarzy narkotyków. Hierarcha przyznał, że kara ta dotknęłaby tylko tych, którzy posiadają jeszcze jakąś formę kościelnego sumienia informuje ‘Los Angeles Times’.
Kardynał Bertone podkreślił, że Stolica Apostolska jest wstrząśnięta rozmiarem narkokultury w niektórych państwach Ameryki Południowej. Tylko w zeszłym roku wojny między handlarzami narkotyków spowodowały śmierć pięciu tysięcy Meksykańczyków.
Lokalna policja nie może sobie poradzić z coraz lepiej wyszkolonymi i uzbrojonymi bojówkami narkotykowych bossów. Bertone wezwał katolików na całym świecie do modlitwy o przemianę serc przestępców narkotykowych.
Problem handlu narkotykami dotyka pośrednio również Kościół Rzymskokatolicki w Meksyku. Lokalny Kościół wspiera oficjalnie rządową kampanię antynarkotykową, opowiadając się równocześnie za zakończeniem krwawej przemocy.
Media nagłaśniają jednak przypadki, w których pojedynczy kapłani przyjmują datki od handlarzy narkotyków na renowację i utrzymanie kościołów. Oburzenie opinii publicznej wywołała wypowiedź jednego z biskupów z kwietnia 2008 roku, kiedy ten uznał działanie niektórych bossów narkotykowych za niezwykle hojne, gdyż ci zakładają szkoły, remontują drogi oraz realizują program elektryfikacji wsi. Meksykański episkopat odciął się od tych wypowiedzi, sugerując, że słowa biskupa mogły zostać wyjęte z kontekstu. Z kolei przedstawiciele organizacji społecznych walczących z narkomanią uważają, że niektóre parafie czy nawet seminaria duchowne przyjmują darowizny, nie wiedząc o ich pochodzeniu. – Później obmywają ręce jak Piłat – uważa Mercedes Murillo ze Społecznego Frontu miasta Culiacan.
foto: lahomelessblog.org