Ewangelikałowie ostrzegają republikanów
- 2 września, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Skandale seksualne i finansowe z udziałem polityków republikańskich oraz stopniowa rezygnacja z postulatów moralnych przez polityków tej partii może sprawić, że znaczna część chrześcijan ewangelikalnych, stanowiących wyborcze zaplecze Partii Republikańskiej może zrezygnować z głosowania na nią — ostrzegają liderzy tego nurtu chrześcijaństwa. Senator Larry Craig poinformował ostatnio dziennikarzy, że zostawił swoją żonę Suzanne. Larry Craig oskarżony został o malwersacje finansowe i nieodpowiednie zachowania seksualne. David Vitter został oskarżony […]
Skandale seksualne i finansowe z udziałem polityków republikańskich oraz stopniowa rezygnacja z postulatów moralnych przez polityków tej partii może sprawić, że znaczna część chrześcijan ewangelikalnych, stanowiących wyborcze zaplecze Partii Republikańskiej może zrezygnować z głosowania na nią — ostrzegają liderzy tego nurtu chrześcijaństwa.
Senator Larry Craig poinformował ostatnio dziennikarzy, że zostawił swoją żonę Suzanne. Larry Craig oskarżony został o malwersacje finansowe i nieodpowiednie zachowania seksualne. David Vitter został oskarżony o korzystanie z usług klubu “D.C. Madame”, a Mark Foley o wysyłanie seksualnych maili do nastolatka. Dla ewangelikałów wszystkie te skandale są tym bardziej bolesne, że część z tych, których one dotyczą niezwykle mocno opowiadała się za wartościami moralnymi: sprzeciwiało się “małżeństwom” gejowskim, wspierało politykę abstynencji seksualnej oraz ruch pro life.
- Gdyby na niektórych z tych czynów przyłapano demokratycznego kongresmena Barneya Franka, powiedziałbym “no to co?”. Ale nie ma nic gorszego niż hipokryzja — podkreślał Tony Beam, dyrektor Christian World View Center. Ewangelikalny działacz nie traci jednak nadziei, wierząc, że politycy konserwatywni w końcu zrozumieją, że nie wystarczą słowa i dołążą do tego jeszcze świadectwo własnego życia.
- Ewangeliczni chrześcijanie i społeczni konserwatyści wierzą w deprawację człowieka. Nie jesteśmy więc zaskoczeni grzechem, a jedynie nim zasmuceni. Wiemy też, że nasi liderzy polityczni są tylko ludźmi i przydarzyło im się to, co może zdarzyć się każdemu z nas, jeśli nie będzie wierny zasadom moralnym — dodał dr Richard Land, przewodniczący Southern Baptist Convention’s Ethics & Religious Liberty Commission.
Jednocześnie ewangelikalni liderzy przestrzegają, że o ile mogą zrozumieć skandale seksualne, to nie zaakceptują nominacji prezydenckiej dla Rudolfa Gulianiego, który otwarcie wspiera prawo kobiet do zabijania nienarodzonych dzieci oraz prawo do zawierania “małżeństw” przez osoby tej samej płci. — Taka decyzja oznacza, że republikanie zdecydowali się zerwać z ewangelikalnymi chrześcijanami — podkreślił Land.