Faszystowskie hasła na Synagodze Tempel
- 17 czerwca, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Dwa dni trwało usuwanie faszystowskich haseł, które niedługo przed Festiwalem Kultury Żydowskiej nieznani sprawcy namalowali na synagodze Tempel w Krakowie i fasadach okolicznych budynków.Wykonane jaskrawym sprejem napisy pojawiły się w nocy z poniedziałku na wtorek. Na synagodze Tempel ktoś napisał “Arbeit macht frei”, na fasadach okolicznych kamienic przy Miodowej, Podbrzeziu i Estery namalował swastyki, gwiazdę Dawida na szubienicy, antysemickie hasła. Łącznie było 10 antysemickich haseł i rysunków. […]
Dwa dni trwało usuwanie faszystowskich haseł, które niedługo przed Festiwalem Kultury Żydowskiej nieznani sprawcy namalowali na synagodze Tempel w Krakowie i fasadach okolicznych budynków.Wykonane jaskrawym sprejem napisy pojawiły się w nocy z poniedziałku na wtorek. Na synagodze Tempel ktoś napisał “Arbeit macht frei”, na fasadach okolicznych kamienic przy Miodowej, Podbrzeziu i Estery namalował swastyki, gwiazdę Dawida na szubienicy, antysemickie hasła.
Łącznie było 10 antysemickich haseł i rysunków. — Prowadzimy postępowanie w tej sprawie, konkretnie chodzi o obrazę uczuć religijnych oraz propagowanie nazizmu i faszyzmu — poinformowała komisarz Sylwia Bober z zespołu prasowego małopolskiej policji. — Obecnie przesłuchiwani są świadkowie. Sprawdzamy także zapis z okolicznych kamer policyjnych, być może uda się nam dzięki niemu zidentyfikować sprawców.
- To pierwsze od dłuższego czasu tego typu zdarzenie na krakowskim Kazimierzu — przypomniał wychodzący w Krakowie “Dziennik Polski”.
Niestety, przez pewien czas napisy stały się obiektem zainteresowania głównie dla zagranicznych turystów, którzy skapliwie je uwieczniali na zdjęciach i filmach wideo. Znacznie mniej uwagi zdawali się do nich przywiązywać właściciele pomalowanych budynków. Powstały nawet spory, kto powinien zamalować faszystowskie hasła i symbole.
Pierwsze zniknęły napisy z budynku popularnego pubu “Propaganda”. Zamalowali je sami pracownicy lokalu. Jednak z niektórych budynków wciąż straszyły dzieła wandali. — Większość z nich szybko zamalowano, część jednak pozostała — relacjonował reporter “Gazety Wyborczej”. — Na jednej z kamienic (róg ul. Miodowej i Estery) można m.in. oglądać gwiazdę Dawida wiszącą na szubienicy. Z usunięciem napisu “Arbeit macht frei” na murach synagogi nie spieszy się również gmina żydowska. Jej przedstawiciele nie zdecydowali się skomentować całego incydentu na łamach “Gazety”.Zarząd Budynków Komunalnych stwierdził, że nie ma podstaw prawnych do usunięcia pozostałych napisów, bo znajdują się one na terenie prywatnych posesji. Podobnie argumentował Paweł Duchnik, zastępca komendanta krakowskiej straży miejskiej. Jego zdaniem straż może tylko apelować do poczucia powinności społecznej właścicieli nieruchomości.
Wreszcie w czwartek rano wszystkie hasła i symbole zostały zamalowane, ale tylko część z nich pokryto farbą w takim samym kolorze jak elewacje. W niektórych miejscach, w tym niestety również na synagodze Tempel, w miejscu napisów straszą teraz mało estetyczne plamy.źródło: Forum Znak
fot. M. Tobolewski