Społeczeństwo

Góralu, czy ci nie żal?


I tak oto na koniec roku hie­rar­chia Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go w Pol­sce spra­wi­ła nam kolej­ną nie­spo­dzian­kę. Przy­po­mnie­nie arcy­bi­sku­pa Dzi­wi­sza skie­ro­wa­ne do pro­bosz­czów “Pro memo­ria o tzw. Mszach św. w góral­skiej opra­wie ” wpi­su­je się w kra­jo­braz nie­prze­wi­dy­wal­nych ruchów Kościo­ła Kato­lic­kie­go w Pol­sce. Bo jak ina­czej okre­ślić fakt, że do w sumie tych samych w swej isto­cie aspek­tów życia codzien­ne­go wier­nych przy­kła­da­na jest inna mia­ra? Dla­cze­go wobec zwo­len­ni­ków, a przede wszyst­kim zespo­łu pra­cow­ni­ków […]


I tak oto na koniec roku hie­rar­chia Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go w Pol­sce spra­wi­ła nam kolej­ną nie­spo­dzian­kę. Przy­po­mnie­nie arcy­bi­sku­pa Dzi­wi­sza skie­ro­wa­ne do pro­bosz­czów “Pro memo­ria o tzw. Mszach św. w góral­skiej opra­wie ” wpi­su­je się w kra­jo­braz nie­prze­wi­dy­wal­nych ruchów Kościo­ła Kato­lic­kie­go w Pol­sce. Bo jak ina­czej okre­ślić fakt, że do w sumie tych samych w swej isto­cie aspek­tów życia codzien­ne­go wier­nych przy­kła­da­na jest inna mia­ra? Dla­cze­go wobec zwo­len­ni­ków, a przede wszyst­kim zespo­łu pra­cow­ni­ków Radia Mary­ja nikt, — tak­że nie wyka­zu­ją­cy w swych dzia­ła­niach efek­tyw­no­ści Zespół Dusz­pa­ster­skiej Tro­ski o Radio Mary­ja — nie potra­fił zająć tak sta­now­cze­go sta­no­wi­ska?

Poru­sze­nie pro­ble­mu Radia Mary­ja pod­czas wizy­ty pol­skich bisku­pów w Waty­ka­nie jawi się raczej jako roz­pacz­li­wy gest bez­rad­no­ści ani­że­li sta­now­cza pró­ba prze­ciw­dzia­ła­nia nad­uży­ciom toruń­skiej roz­gło­śni. Dla­cze­go jed­no­znacz­ne uchy­bie­nia radio­sta­cji wobec pod­sta­wo­wych war­to­ści chrze­ści­jań­skie­go mora­le nie odzwier­cie­dla się w reak­cjach Epi­sko­pa­tu? Chy­ba nie dla­te­go, że góra­li jest jed­nak mniej niż zwo­len­ni­ków Radia, a połą­cze­nie har­tu ducha z tra­dy­cyj­ną wier­no­ścią Kościo­ło­wi stwa­rza ryzy­ko jed­nak mniej­szej rewol­ty niż odpo­wiedź zdy­scy­pli­no­wa­nych pod­opiecz­nych O. Rydzy­ka?


„Metro­po­li­ta kra­kow­ski nicze­go nie zabra­nia, ani nie narzu­ca, ale przy­po­mi­na o koniecz­no­ści prze­strze­ga­nia norm litur­gicz­nych” (Gaze­ta Wybor­cza, 30.12.2005) — a jed­nak boli. Czyż sło­wa wypo­wie­dzia­ne i wymo­dlo­ne soczy­stą góralsz­czy­zną są mniej miłe Bogu niż lite­rac­ka pol­sz­czy­zna? Czyż nie „wie­lo­ra­ko i na róż­ne spo­so­by prze­ma­wiał nie­gdyś Bóg do ojców naszych?” (Hbr 1,1)


Pościg za czy­sto­ścią for­my może nie­ste­ty nie­wie­le przy­nieść pożyt­ku dla czy­sto­ści tre­ści.

Czym jesz­cze mnie zasko­czysz, Koście­le?
Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.