Społeczeństwo

Jedność tylko w prawdzie


Kościół epi­sko­pal­ny jest dru­gą wspól­no­tą pro­te­stanc­ką w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, któ­ra sta­nę­ła na gra­ni­cy roz­pa­du. Pierw­szą był Zjed­no­czo­ny Kościół Meto­dy­stycz­ny, któ­re­mu schi­zmy uda­ło się unik­nąć. Jed­nak tak ta wspól­no­ta, jak i wie­le innych histo­rycz­nych wspól­not pro­te­stanc­kich już nie­ba­wem sta­nie przed pyta­niem o sen­sow­ność utrzy­my­wa­nia “fał­szy­wej jed­no­ści”, bez praw­dzi­wej wspól­no­ty wia­ry. Na wio­sne tego roku o roz­ła­mie zaczę­li wspo­mi­nać meto­dy­stycz­ni kon­ser­wa­ty­ści. — Lep­szy jest przy­ja­ciel­ski roz­wód niż “nie­prze­zwy­cię­żal­ne […]


Kościół epi­sko­pal­ny jest dru­gą wspól­no­tą pro­te­stanc­ką w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, któ­ra sta­nę­ła na gra­ni­cy roz­pa­du. Pierw­szą był Zjed­no­czo­ny Kościół Meto­dy­stycz­ny, któ­re­mu schi­zmy uda­ło się unik­nąć. Jed­nak tak ta wspól­no­ta, jak i wie­le innych histo­rycz­nych wspól­not pro­te­stanc­kich już nie­ba­wem sta­nie przed pyta­niem o sen­sow­ność utrzy­my­wa­nia “fał­szy­wej jed­no­ści”, bez praw­dzi­wej wspól­no­ty wia­ry.

Na wio­sne tego roku o roz­ła­mie zaczę­li wspo­mi­nać meto­dy­stycz­ni kon­ser­wa­ty­ści. — Lep­szy jest przy­ja­ciel­ski roz­wód niż “nie­prze­zwy­cię­żal­ne róż­ni­ce — pod­kre­ślał ks. Bill Hin­son, prze­wod­ni­czą­cy Con­fes­sing Move­ment. — Zjed­no­cze­ni meto­dy­ści to oksy­mo­ron. Nie jeste­śmy jed­no­ścią od bar­dzo dłu­gie­go cza­su — pod­kre­ślił ks. Hin­son. Inny lider kon­ser­wa­ty­stów ks. James V. Heidin­ger II, szef orga­ni­za­cji Good News uzu­peł­nia: Dia­log toczy się od trzy­dzie­stu lat, to poka­zu­je, że dzie­li nas teo­lo­gicz­na prze­paść.

Roz­go­ry­cze­nie kon­ser­wa­ty­stów wywo­ła­ły m.in. kolej­ne pró­by zmia­ny sta­no­wi­ska Kościo­ła do homo­sek­su­ali­zmu. Pod­czas obec­nej Kon­fe­ren­cjiu Gene­ral­nej dzia­ła­cze gejow­scy przez 35 minut śpie­wa­li reli­gij­ne pie­śni i skan­do­wa­li inklu­zyw­ne hasła na znak pro­te­stu prze­ciw­ko zgod­nej z Pismem Świę­tym linii moral­nej ZKM. Ich zda­niem taka wier­ność moral­no­ści chrze­ści­jań­skiej jest “bał­wo­chwal­stwem”.

Osta­tecz­nie do podzia­łu nie doszło. Pod­czas ostat­niej Kon­fe­ren­cji Gene­ral­nej dele­ga­ci przy­ję­li rezo­lu­cję afir­mu­ją­cą jed­ność tej wspól­no­ty, i na znak zacho­wa­nia zjed­no­cze­nia powsta­li, chwy­ci­li się za ręce i zaśpie­wa­li hymn “Bles­sed Be The Tie That Binds.”

Nie zmie­nia to jed­nak fak­tu, że spo­ry pozo­sta­ły. Podob­nie jest w Koście­le epi­sko­pal­nym. Już w 1999 roku “Chri­stia­ni­ty Today” okre­śli­ło tę wspól­no­tę jako “jeden Kościół i dwie wia­ry”. Obec­nie sytu­acja zaszła już tak dale­ko, że bez ryzy­ka duże­go błę­du moż­na mówić o “dwóch wia­rach i dwóch Kościo­łach”. Kon­ser­wa­ty­ści angli­kań­scy — co już widać — zro­bią bowiem wszyst­ko, by albo zre­for­mo­wać KE w duchu ewan­ge­licz­nej moral­no­ści (co dopro­wa­dzi do wystą­pie­nia z nie­go libe­ra­łów), albo utwo­rzą wła­sne wspól­no­ty.

Przed podob­nym pro­ble­mem sta­ją tak­że inne wyzna­nia pro­te­stanc­kie: pre­zbi­te­ria­nie, kon­gre­ga­cjo­na­li­ści czy bap­ty­ści. I spór nie doty­czy tyl­ko kwe­stii sto­sun­ku do homo­sek­su­ali­zmu, czy innych kwe­stii moral­nych (np. abor­cji, któ­rą ofi­cjal­nie popie­ra więk­szość wspól­not pro­te­stanc­kich w Sta­nach Zjed­no­czo­nych), ale pod­staw dogma­ty­ki chrze­ści­jań­skiej. Kon­ser­wa­tyw­na gru­pa angli­kań­ska Con­cer­ned Cler­gy and Laity of the Epi­sco­pal Church ujmu­je rzecz dobit­nie: obec­nie w Koście­le epi­sko­pal­nym ist­nie­ją dwie gru­py: jed­na z nich akcep­tu­je biblij­ną praw­dę, a dru­ga ją odrzu­ca.

Trud­no sobie zaś wyobra­zić, by biblij­nie wie­rzą­cy angli­ka­nie, dla któ­rych poję­cie praw­dy nie stra­ci­ło zna­cze­nia, zde­cy­do­wa­li się pozo­stać we wspól­no­cie, któ­rej naucza­nie uwa­ża­ją za fał­szy­we. Stąd już w tej chwi­li powo­ła­li alter­na­tyw­ne struk­tu­ry dusz­pa­ster­skie, któ­re nie­ba­wem — przy pomo­cy bisku­pów z Afry­ki, mogą prze­kształ­cić się w oddziel­ne wyzna­nie.

Jest to tym bar­dziej praw­do­po­dob­ne, że zda­niem coraz licz­niej­szych publi­cy­stów kon­ser­wa­tyw­nych — libe­ral­ny angli­ka­nizm wyrzekł się już nie tyl­ko tra­dy­cyj­nej moral­no­ści, ale wręcz chrze­ści­jań­skie­go rozu­mie­nia zba­wie­nia, Boga, czło­wie­ka i Kościo­ła.

Jed­ność zaś, o któ­rą na set­kach kon­fe­ren­cji, zlo­tów i syno­dów wal­czą libe­ra­ło­wie — nie może opie­rać się wyłącz­nie na wspól­nej hie­rar­chii i kościel­nej biu­ro­kra­cji. Jej pod­sta­wą musi być praw­da. Jezus w wiel­kiej modli­twie o jed­ność jasno wska­zu­je: “Uświęć ich w praw­dzie” (J 17, 17).

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.