Jeśli zmówicie paciorek, to możecie iść na bal
- 13 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Katechetka w Szkole Podstawowej nr 1 w Warszawie zwróciła się do proboszcza parafii, aby ten udzielił dyspensy na piątkową imprezę karnawałową, która odbędzie się dziś dla uczniów klas I‑III. Zakonnica uczyniła to bez konsultacji z dyrekcją szkoły oraz rodzicami. Proboszcz zgodził się na bal pod warunkiem, że dzieci odmówią pacierz – informuje stołeczne wydanie Gazety Wyborczej. Katechetka wpadła na pomysł dyspensy, gdy wszystkie przygotowania były już zakończone. Organizowanie imprezy […]
Katechetka w Szkole Podstawowej nr 1 w Warszawie zwróciła się do proboszcza parafii, aby ten udzielił dyspensy na piątkową imprezę karnawałową, która odbędzie się dziś dla uczniów klas I‑III. Zakonnica uczyniła to bez konsultacji z dyrekcją szkoły oraz rodzicami. Proboszcz zgodził się na bal pod warunkiem, że dzieci odmówią pacierz – informuje stołeczne wydanie Gazety Wyborczej.
Katechetka wpadła na pomysł dyspensy, gdy wszystkie przygotowania były już zakończone. Organizowanie imprezy w piątek łamie przepisy kościelne – stwierdziła. Do księdza udali się przedstawiciele klas II i III, aby wyprosić dyspensę. Dyrektorka, która o całej sprawie dowiedziała się od dziennikarzy, przypomniała siostrze, że szkoła jestinstytucją świecką. Zarówno rodzice, jak i kadra pedagogiczna uważają, że katechetka przekroczyła swoje kompetencje.
Ponadto okazało się, że w klasach, w których zarządzono modlitwę uczą się dzieci wyznania mojżeszowego, muzułmańskie oraz niewierzące. W minionych latach nie było tego problemu, ponieważ imprezy odbywały się w inne dni. Tym razem zorganizowano bal w piątek ze względu na ograniczoną dyspozycyjność wynajętego wodzireja. Dyrekcja zarządziła, że siostra może pomodlić się z dziećmi w klasie podczas lekcji religii.