Społeczeństwo

Jezus na smyczy — skandal w Holandii


Holen­der­ska sta­cja tele­wi­zyj­na RVU wyemi­to­wa­ła pro­gram pt.: “Bóg nie ist­nie­je”. Sze­ściu naukow­ców pod­ję­ło się tru­du wyja­śnie­nia tele­wi­dzom, dla­cze­go wia­ra w Boga nie ma sen­su. Pro­gram wywo­łał pro­te­sty bisku­pów rzym­sko­ka­to­lic­kich oraz Pro­te­stanc­kie­go Kościo­ła Holan­dii. Bez­po­śred­nim powo­dem obu­rze­nia duchow­nych jest poka­zy­wa­ny pod­czas pro­gra­mu film, przed­sta­wia­ją­cy Jezu­sa pro­wa­dzo­ne­go na smy­czy oraz nagą, czar­no­skó­rą kobie­tę zwi­sa­ją­cą z krzy­ża. Ten pro­gram obra­ża i pro­wo­ku­je wie­lu ludzi, szcze­gól­nie wie­rzą­cych, i jest […]


Holen­der­ska sta­cja tele­wi­zyj­na RVU wyemi­to­wa­ła pro­gram pt.: “Bóg nie ist­nie­je”. Sze­ściu naukow­ców pod­ję­ło się tru­du wyja­śnie­nia tele­wi­dzom, dla­cze­go wia­ra w Boga nie ma sen­su. Pro­gram wywo­łał pro­te­sty bisku­pów rzym­sko­ka­to­lic­kich oraz Pro­te­stanc­kie­go Kościo­ła Holan­dii. Bez­po­śred­nim powo­dem obu­rze­nia duchow­nych jest poka­zy­wa­ny pod­czas pro­gra­mu film, przed­sta­wia­ją­cy Jezu­sa pro­wa­dzo­ne­go na smy­czy oraz nagą, czar­no­skó­rą kobie­tę zwi­sa­ją­cą z krzy­ża. Ten pro­gram obra­ża i pro­wo­ku­je wie­lu ludzi, szcze­gól­nie wie­rzą­cych, i jest nega­tyw­nym wkła­dem w waż­ną deba­tę w holen­der­skim spo­łe­czeń­stwie, któ­ra toczy się mię­dzy wie­rzą­cy­mi a nie­wie­rzą­cy­mi – napi­sa­li chrze­ści­ja­nie we wspól­nym doku­men­cie. To obrzy­dli­we – oce­nił pro­gram holen­der­ski pre­mier Jan Peter Bal­ke­nen­de.

Auto­rzy pro­gra­mu uwa­ża­ją, że ofe­ru­ją nie­wie­rzą­cym forum, na któ­rym mogą wyra­żać swo­je poglą­dy. Ludzie nie­re­li­gij­ni nale­żą do mniej­szo­ści, więc chcie­li­śmy zro­bić pro­gram dla nich – napi­sa­li w oświad­cze­niu Rob Muntz oraz Paul Jan van de Wint (na zdj.), odpo­wie­dzial­ni za pro­gram. Tym­cza­sem bisku­pi rzym­sko­ka­to­lic­cy i ewan­ge­li­cy pod­kre­śla­ją, że nie cho­dzi im o treść pro­gra­mu, ale o bez­względ­ne obra­ża­nie uczuć reli­gij­nych.


Trud­no w to uwie­rzyć, że sta­cja tele­wi­zyj­na nie chcia­ła niko­go obra­zić. Popie­ra­my wol­ność sło­wa, ale wol­ność ta ma gra­ni­ce i musi słu­żyć dia­lo­go­wi, a tak­że lep­sze­mu poro­zu­mie­niu mię­dzy ludź­mi – powie­dział Jan-Wil­lem Wits, rzecz­nik pra­so­wy rzym­sko­ka­to­lic­kie­go epi­sko­pa­tu.


Nie jest to pierw­szy skan­dal, jaki wywo­ła­li Rob Muntz i Paul Jan van de Wint. W 2000 roku pano­wie zosta­li wyrzu­ce­ni z pra­cy przez jed­ną ze sta­cji tele­wi­zyj­nych, po tym, jak Muntz cho­dził po wie­deń­skiej dziel­ni­cy żydow­skiej prze­bra­ny za Adol­fa Hitle­ra.


Pikan­te­rii całej spra­wie doda­je fakt, że część pro­gra­mu krę­co­na była w rzym­sko­ka­to­lic­kim koście­le św. Miko­ła­ja w Amster­da­mie. Para­fia jed­nak nie dowie­dzia­ła się od przed­sta­wi­cie­li RVU, jaki ma być praw­dzi­wy cha­rak­ter emi­to­wa­ne­go pro­gra­mu. Para­fia pozwa­ła sta­cję tele­wi­zyj­ną do sądu, ale sąd odda­lił żąda­nia kato­li­ków o zdję­cie pro­gra­mu z ante­ny, twier­dząc, że była­by to zbyt sro­ga kara. Sąd naka­zał RVU, aby na począt­ku każ­de­go pro­gra­mu umiesz­cza­ny był napis, że para­fia żału­je, iż udo­stęp­ni­ła kościół na nakrę­ce­nie pro­gra­mu oraz że nie iden­ty­fi­ku­je się z jego for­mu­łą.


:: Bez­po­śred­ni link do pro­gra­mu

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.