Społeczeństwo

Kardynał, sekta i klątwa


W Kenii doszło do spo­ru wokół zmar­łe­go kar­dy­na­ła Mau­ri­ce Otun­gi (na zdj.). Wła­dze kościel­ne chcia­ły prze­nieść cia­ło hie­rar­chy w inne miej­sce, co uła­twi­ło­by piel­grzym­ki wier­nych. Decy­zję pod­jął arcy­bi­skup Nairo­bi Ndin­gi Mwa­na a’Nzeki, mając tym samym nadzie­ję na przy­spie­sze­nie pro­ce­su beaty­fi­ka­cyj­ne­go Otun­gi. Eks­hu­ma­cji sprze­ci­wi­ło się ple­mię Buku­su, do któ­re­go nale­żał kar­dy­nał, któ­re znaj­du­je się pod wpły­wem sek­ty zało­żo­nej w latach 40-tych minio­ne­go stu­le­cia. Twór­ca sek­ty, […]


W Kenii doszło do spo­ru wokół zmar­łe­go kar­dy­na­ła Mau­ri­ce Otun­gi (na zdj.). Wła­dze kościel­ne chcia­ły prze­nieść cia­ło hie­rar­chy w inne miej­sce, co uła­twi­ło­by piel­grzym­ki wier­nych. Decy­zję pod­jął arcy­bi­skup Nairo­bi Ndin­gi Mwa­na a’Nzeki, mając tym samym nadzie­ję na przy­spie­sze­nie pro­ce­su beaty­fi­ka­cyj­ne­go Otun­gi. Eks­hu­ma­cji sprze­ci­wi­ło się ple­mię Buku­su, do któ­re­go nale­żał kar­dy­nał, któ­re znaj­du­je się pod wpły­wem sek­ty zało­żo­nej w latach 40-tych minio­ne­go stu­le­cia.

Twór­ca sek­ty, któ­ry zmarł w 1987 roku, utrzy­my­wał, że jako jedy­ny czło­wiek prze­ży­je do koń­ca świa­ta i że wie­lo­krot­nie roz­mwiał z Bogiem. Buku­su uwa­ża­li, że eks­hu­ma­cja dopro­wa­dzi do zbesz­czesz­cze­nia zwłok, co ścią­gnąć może klą­twę na całe ple­mię.


Tym­cza­sem rodzi­na kar­dy­na­ła Otun­gi poro­zu­mia­ła się z człon­ka­mi sek­ty, któ­rzy stwier­dzi­li, że Mau­ri­ce Otun­ga nie prze­strze­gał tra­dy­cji ple­mie­nia za życia, dla­te­go też nie moż­na tego od nie­go wyma­gać po śmier­ci.


Kar­dy­nał Otun­ga był pierw­szym kenij­skim człon­kiem kole­gium kar­dy­nal­skie­go, do któ­re­go włą­czył go papież Paweł VI.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.