Kardynał zakazał mszy żałobnej w intencji b. nazisty
- 17 kwietnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Rzymskokatolicki arcybiskup Berlina, kardynał Georg Sterzinsky, zabronił odprawienia w katedrze św. Jadwigi mszy żałobnej w intencji zmarłego 1 kwietnia br. Hansa Filbingera (zdj.), byłego premiera Badenii-Writtembergii. Po śmierci Filbingera, który w czasie III Rzeszy był sędzią marynarki wojennej i wydawał wyroki śmierci dla dezerterów, w Niemczech ponownie wybuchł spór o przeszłość. Nie chcę, aby nabożeństwo zostało zinstrumentalizowane i źle zrozumiane – podkreślił kardynał Sterzinsky. Odprawienie mszy […]
Rzymskokatolicki arcybiskup Berlina, kardynał Georg Sterzinsky, zabronił odprawienia w katedrze św. Jadwigi mszy żałobnej w intencji zmarłego 1 kwietnia br. Hansa Filbingera (zdj.), byłego premiera Badenii-Writtembergii. Po śmierci Filbingera, który w czasie III Rzeszy był sędzią marynarki wojennej i wydawał wyroki śmierci dla dezerterów, w Niemczech ponownie wybuchł spór o przeszłość. Nie chcę, aby nabożeństwo zostało zinstrumentalizowane i źle zrozumiane – podkreślił kardynał Sterzinsky.
Odprawienie mszy żałobnej było inicjatywą parafii katedralnej oraz historyka, ks. prałata Wolfganga Knaufta, który stwierdził, że zmarły uchronił przed śmiercią berlińskiego księdza Karla Heinza Möbiusa. Spór wokół Filbingera wybuchł po przemówieniu Günthera Oettingera, obecnego premiera Badenii-Wirtembergii. Stwierdził on, że Filbinger był przeciwnikiem reżimu narodowosocjalistycznego. Słowa premiera spotkały się z ostrą krytyką kanclerz Angeli Merkel, środowisk żydowskich oraz przedstawicieli Kościoła ewangelickiego i rzymskokatolickiego.
93-letni Hans Karl Filbinger był profesorem prawa. W młodości służył w Hitlerjugend, a następnie w NSDStB, przybudówce NSDAP, do której wstąpił w 1937 roku. Po wojnie zrobił błyskotliwą karierę w Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU). W 1978 roku tygodnik Die Zeit ujawnił, że w czasie wojny Filbinger wydał cztery wyroki śmierci. Filbinger początkowo zaprzeczał zarzutom, jednak później po wyraźnych dowodach winy i pod naciskiem partyjnych kolegów ustąpił z funkcji premiera i zrzekł się wszystkich funkcji w CDU.