Kenia wstrząśnięta zbrodnią
- 17 stycznia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Podczas rutynowego patrolu funkcjonariusze kenijskiej policji spostrzegli mężczyznę, który kopał dół. Zaintrygowani policjanci dokonali makabrycznego odkrycia: mężczyzna zakopał czwórkę zamordowanych podczas aborcji dzieci zapakowanych w torebki foliowe. W „pogrzebie“ piątego dziecka przeszkodziła policja. Zwłoki dzieci znajdowały się na różnym etapie rozkładu. Zbrodnia wywołała oburzenie społeczeństwa oraz przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich, a także wyznawców islamu. Kościół potępia takie czyny. Wzywamy policję, aby […]
Podczas rutynowego patrolu funkcjonariusze kenijskiej policji spostrzegli mężczyznę, który kopał dół. Zaintrygowani policjanci dokonali makabrycznego odkrycia: mężczyzna zakopał czwórkę zamordowanych podczas aborcji dzieci zapakowanych w torebki foliowe. W „pogrzebie“ piątego dziecka przeszkodziła policja. Zwłoki dzieci znajdowały się na różnym etapie rozkładu. Zbrodnia wywołała oburzenie społeczeństwa oraz przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich, a także wyznawców islamu.
Kościół potępia takie czyny. Wzywamy policję, aby silną ręką reagowała wobec takich morderczych występków – powiedział biskup John Njenga, z rzymskokatolickiej Diecezji Mombasa. Z kolei o zaniechanie aborcji zaapelowali do dziewcząt przywódcy muzułmańscy kraju.
Po wstępnym śledztwie okazało się, że mężczyzna, dokonujący „pochówku“ dzieci nie był ich ojcem, a zwłoki miał otrzymać od swojej żony. Za zakopanie każdego dziecka mężczyzna miał otrzymać 500 kenijskich szelingów (ok. 20 PLN).