Społeczeństwo

Kliknij na pamiątkę moją — Komunia w Internecie


Dyna­micz­ny roz­wój nowych mediów to wiel­kie wyzwa­nie dla Kościo­łów – dla jed­nych będzie on nie­bez­piecz­nym narzę­dziem pro­wa­dzą­cym do wymar­cia tra­dy­cyj­nej poboż­no­ści, a dla innych inną for­mą gło­sze­nia Ewan­ge­lii. Podob­ne oba­wy poja­wia­ły się, gdy reli­gia wkra­cza­ła na ekra­ny tele­wi­zyj­ne, jed­nak Inter­net stwa­rza nowe moż­li­wo­ści, któ­re posta­no­wił wyko­rzy­stać pewien eme­ry­to­wa­ny meto­dy­stycz­ny pastor, umoż­li­wia­jąc przyj­mo­wa­nie ‘Komu­nii’ przez Inter­net. Spra­wę opi­sał pierw­szy listo­pa­do­wy numer ame­ry­kań­skie­go New­swe­eka, […]


Dyna­micz­ny roz­wój nowych mediów to wiel­kie wyzwa­nie dla Kościo­łów – dla jed­nych będzie on nie­bez­piecz­nym narzę­dziem pro­wa­dzą­cym do wymar­cia tra­dy­cyj­nej poboż­no­ści, a dla innych inną for­mą gło­sze­nia Ewan­ge­lii. Podob­ne oba­wy poja­wia­ły się, gdy reli­gia wkra­cza­ła na ekra­ny tele­wi­zyj­ne, jed­nak Inter­net stwa­rza nowe moż­li­wo­ści, któ­re posta­no­wił wyko­rzy­stać pewien eme­ry­to­wa­ny meto­dy­stycz­ny pastor, umoż­li­wia­jąc przyj­mo­wa­nie ‘Komu­nii’ przez Inter­net.

Spra­wę opi­sał pierw­szy listo­pa­do­wy numer ame­ry­kań­skie­go New­swe­eka, przed­sta­wia­jąc nowe zasto­so­wa­nie sta­rych słów recy­to­wa­nych bądź śpie­wa­nych na całym świe­cie od dwóch tysię­cy lat. – Insty­tu­cje reli­gij­ne muszą ponow­nie prze­my­śleć spo­sób, w jaki kul­ty­wu­ją swo­je nabo­żeń­stwa – uwa­ża ks. Tho­mas Madron z meto­dy­stycz­nej para­fii Świę­tej Trój­cy w Nashvil­le. Duchow­ny stwo­rzył stro­nę inter­ne­to­wą holycommunionontheweb.com, na któ­rej każ­dy, bez wzglę­du na wyzna­nie, zapro­szo­ny jest do udzia­łu w Komu­nii Świę­tej. Aktu­al­nie stro­na zosta­ła wyłą­czo­na. Autor witry­ny nie poda­je przy­czy­ny.

Krok po kro­ku inter­nau­ta pro­wa­dzo­ny jest przez tra­dy­cyj­ne czę­ści litur­gii komu­nij­nej. W tle gra muzy­ka. Po zalo­go­wa­niu w nabo­żeń­stwie może uczest­ni­czyć wspól­no­ta z całe­go świa­ta i oglą­dać moment przy­ję­cia Komu­nii. Każ­dy przy­go­to­wu­je sobie chleb i wino, a w odpo­wied­nim momen­cie duchow­ny wypo­wia­da Sło­wa Usta­no­wie­nia sakra­men­tu Wie­cze­rzy Pań­skiej: „To jest Cia­ło Moje…” i „to jest Krew Moja”

- Zmie­nia­ją się nie tyl­ko for­my komu­ni­ka­cji, ale rów­nież prze­ży­wa­nie wspól­no­ty i jej rozu­mie­nie. Wie­lu ludzi nie jest w sta­nie lub nie chce brać bez­po­śred­nie­go udzia­łu w litur­gii spra­wo­wa­nej w kościo­łach – prze­ko­nu­je pastor.

New­swe­ek popro­sił o komen­tarz pro­fe­so­ra infor­ma­ty­ki Annę Foerst, któ­ra posia­da rów­nież dok­to­rat z teo­lo­gii. Foerst, lute­ran­ka, pod­kre­śla, że litur­gia pozba­wio­na ludzi nie ma sen­su. – Sakra­ment nie może być symu­lo­wa­ny. Nie cho­dzi prze­cież o doświad­cze­nie mię­dzy tobą a Eucha­ry­stią. Jeśli nie masz cza­su na doświad­cze­nie wspól­no­ty, to po co ci w ogó­le sakra­ment? Wszy­scy ci, któ­rzy czu­ją się obco w tra­dy­cyj­nych Kościo­łach powin­ni wziąć sobie do ser­ca prze­sła­nie Jezu­sa: nikt nie jest dosko­na­ły – prze­ko­nu­je Foerst.

Podob­ne­go zda­nia jest ks. Andrew C. Thomp­son z Uni­ted Metho­dist Repor­ter. – Eucha­ry­stia w sie­ci nie jest żywa. Cele­brans jest pozba­wio­nym cia­ła gło­sem z kom­pu­te­ra. Nie ma bło­go­sła­wie­nia darów, nie ma wspól­no­ty wiel­bią­cej Boga. Taka prak­ty­ka jest nie tyl­ko zła, ale i nie­bez­piecz­na. Jeśli Kościół ule­gnie takie­mu indy­wi­du­ali­zmo­wi to wów­czas znisz­czo­na zosta­nie wspól­no­ta, któ­rej chce Bóg – prze­ko­nu­je Thomp­son. Duchow­ny uwa­ża, że oso­by, któ­rym nie chce się przy­cho­dzić na nabo­żeń­stwa nie powin­ny się spo­ty­kać ze współ­czu­ciem Kościo­ła, gdyż nie speł­nia­ją jed­ne­go z pod­sta­wo­wych wymo­gów naśla­do­wa­nia Chry­stu­sa. – To nie­od­po­wie­dzial­ne, że ludziom wma­wia się iż naj­waż­niej­szy śro­dek łaski, jaki Kościół posia­da, może być osią­gal­ny na żąda­nie. To nie jest sakra­ment, to tyl­ko prze­ką­ska – uci­na Thomp­son.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.