Społeczeństwo

Kłopot z replikami macew


Kra­kow­ski doda­tek Gaze­ty Wybor­czej infor­mu­je o kło­po­tach z repli­ka­mi macew w daw­nym obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym w Pła­szo­wie — nie ma pomy­słu, co zro­bić z repli­ka­mi macew, któ­re od 12 lat zale­ga­ją w pła­szow­skim kamie­nio­ło­mie Liban. Pozo­sta­ło­ści po pra­cy eki­py fil­mo­wej “Listy Schin­dle­ra” budzą nie­po­ro­zu­mie­nia i kon­tro­wer­sje. Do redak­cji Gaze­ty zate­le­fo­no­wał poiry­to­wa­ny miesz­ka­niec Pod­gó­rza: “Posze­dłem na wyciecz­kę w oko­li­ce kop­ca Kra­ka i na tere­ny daw­ne­go obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go Pła­szów. Kamie­nio­łom jest ogro­dzo­ny tyl­ko czę­ścio­wo, więc łatwo zejść […]


Kra­kow­ski doda­tek Gaze­ty Wybor­czej infor­mu­je o kło­po­tach z repli­ka­mi macew w daw­nym obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym w Pła­szo­wie — nie ma pomy­słu, co zro­bić z repli­ka­mi macew, któ­re od 12 lat zale­ga­ją w pła­szow­skim kamie­nio­ło­mie Liban. Pozo­sta­ło­ści po pra­cy eki­py fil­mo­wej “Listy Schin­dle­ra” budzą nie­po­ro­zu­mie­nia i kon­tro­wer­sje.

Do redak­cji Gaze­ty zate­le­fo­no­wał poiry­to­wa­ny miesz­ka­niec Pod­gó­rza: “Posze­dłem na wyciecz­kę w oko­li­ce kop­ca Kra­ka i na tere­ny daw­ne­go obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go Pła­szów. Kamie­nio­łom jest ogro­dzo­ny tyl­ko czę­ścio­wo, więc łatwo zejść na dół. A na dole moż­na sobie pocho­dzić dro­gą uło­żo­ną z replik żydow­skich macew. Obu­rza­ją­ce. Nie­waż­ne, że to nie są ory­gi­na­ły, sko­ro są na nich sym­bo­le reli­gij­ne i cyta­ty z Biblii”.


Dro­ga w Liba­nie to pozo­sta­łość sce­no­gra­fii zbu­do­wa­nej w 1993 r. na potrze­by “Listy Schin­dle­ra”. Teren kamie­nio­ło­mu jest obec­nie admi­ni­stro­wa­ny przez Cen­trum Edu­ka­cji Kul­tu­ro­wej i Eko­lo­gicz­nej: “Rze­czy­wi­ście, mamy pro­blem. Docie­ra­ły do nas opi­nie, że tak nie wypa­da. Zde­mon­to­wa­li­śmy więc część płyt i cze­ka­ją one spo­koj­nie w maga­zy­nie” — rela­cjo­nu­je Mariusz Jachim­czak, szef Cen­trum — “Resz­tę odchwa­ści­li­śmy i zasta­na­wia­my się, co dalej. Czy to ogro­dzić i udo­stęp­nić do zwie­dza­nia, czy zabrać w ogó­le? Już ponad rok temu pyta­li­śmy Gmi­nę Żydow­ską o wska­zów­ki. Odpo­wie­dzi nie dosta­li­śmy”.


W śro­do­wi­sku osób zain­te­re­so­wa­nych losa­mi poobo­zo­wych tere­nów poja­wia­ją się nie­ofi­cjal­ne gło­sy, że wyko­na­ne z beto­nu mace­wy nale­ży po pro­stu znisz­czyć. Jeden ze znaw­ców histo­rii obo­zu (chciał pozo­stać ano­ni­mo­wy): “Roz­ma­wia­łem kie­dyś z Żydem, któ­ry odwie­dził Liban. Powie­dział: ‘Załóż­my, że uży­wa­my odle­wu krzy­ży w jakiejś sce­no­gra­fii. I zosta­wia­my je ot tak sobie. Na pew­no był­by duży szum’. Coś w tym jest”.


Dla “Gaze­ty Wybor­czej” komen­tu­je Tade­usz Jaku­bo­wicz, prze­wod­ni­czą­cy Gmi­ny Wyzna­nio­wej Żydow­skiej w Kra­ko­wie: Spra­wa powin­na zna­leźć swój finał jesz­cze przed tą zimą. Co praw­da z histo­rycz­ne­go czy emo­cjo­nal­ne­go punk­tu widze­nia mace­wy nie mają wiel­kie­go zna­cze­nia, ale pozo­sta­wić ich tam nie moż­na. Nie wyobra­żam też sobie, że ogro­dzi­my je płot­kiem i będzie­my zapra­szać tury­stów. To za moc­no pach­nie “Żydo­lan­dem”. Mój pomysł jest taki, żeby repli­ki usta­wić w piw­ni­cach Domu Sza­re­go. Chcę, żeby powsta­ła tam eks­po­zy­cja opo­wia­da­ją­ca o losach obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go w Pła­szo­wie. Jeśli nie, to znaj­dzie się dla nich miej­sce na cmen­ta­rzu żydow­skim.


Forum Żydów Pol­skich

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.