Społeczeństwo

Kontestacja i bezsilność


Spra­wa Radia Mary­ja i rze­czy­wi­ste­go auto­ry­te­tu Epi­sko­pa­tu Pol­ski nie scho­dzi z anten pro­gra­mów infor­ma­cyj­nych i ze stron waż­niej­szych wydaw­nictw pra­so­wych. Na oczach tele­wi­dzów i czy­tel­ni­ków rodzi się w cięż­kich bólach opóź­nio­na doro­słość pol­skie­go Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go osie­ro­co­ne­go odej­ściem Jana Paw­ła II. Nie słab­nie głos wie­lu teo­lo­gów, któ­rzy pod­kre­śla­ją, że doro­sło­ści przyj­dzie się uczyć pol­skie­mu Kościo­ło­wi jesz­cze dłu­go, o czym świad­czy nie tyl­ko nie­udol­ność epi­sko­pa­tu, ale i nie­dziel­ne homi­lie prze­sy­co­ne cyta­ta­mi […]


Spra­wa Radia Mary­ja i rze­czy­wi­ste­go auto­ry­te­tu Epi­sko­pa­tu Pol­ski nie scho­dzi z anten pro­gra­mów infor­ma­cyj­nych i ze stron waż­niej­szych wydaw­nictw pra­so­wych. Na oczach tele­wi­dzów i czy­tel­ni­ków rodzi się w cięż­kich bólach opóź­nio­na doro­słość pol­skie­go Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go osie­ro­co­ne­go odej­ściem Jana Paw­ła II. Nie słab­nie głos wie­lu teo­lo­gów, któ­rzy pod­kre­śla­ją, że doro­sło­ści przyj­dzie się uczyć pol­skie­mu Kościo­ło­wi jesz­cze dłu­go, o czym świad­czy nie tyl­ko nie­udol­ność epi­sko­pa­tu, ale i nie­dziel­ne homi­lie prze­sy­co­ne cyta­ta­mi z Jana Paw­ła II. Wbrew wie­lu ocze­ki­wa­niom nomi­na­cja arcy­bi­sku­pa Sta­ni­sła­wa Dzi­wi­sza na metro­po­li­tę kra­kow­skie­go nie poskut­ko­wa­ła jak na razie zde­cy­do­wa­nym przy­wódz­twem. W kon­tek­ście ostat­nich mie­się­cy nie sta­ła się ona wej­ściem w prze­strzeń papie­skie­go naucza­nia. Mamy raczej do czy­nie­nia z upar­cie prze­pi­sy­wa­ną legen­dą o Wiel­kim Pola­ku.

Tele­widz ma do wybo­ru audy­cje i rela­cje, w któ­rych nie­ustan­nie mówi się o pro­ble­mie Radio Mary­ja, tak jak­by śro­do­wi­sko zwią­za­ne z tą sta­cją kształ­to­wa­ło ser­ca i umy­sły więk­szo­ści kato­li­ków, a co gor­sza, mia­ło­by być kato­lic­kim gło­sem w domach. Są jesz­cze wzru­sza­ją­ce migaw­ki z dzia­łal­no­ści arcy­bi­sku­pa Dzi­wisz, kolej­ne sen­sa­cje z minio­ne­go pon­ty­fi­ka­tu, tudzież reko­lek­cyj­na eks­kur­sja poli­ty­ków PO do arcy­bi­sku­pa Dzi­wi­sza. Papież tu, papież tam – we wszyst­kich wer­sjach lek­sy­kal­nych i języ­ko­wych orna­men­ta­liach. Nato­miast papie­skiej nauki trud­no się dopa­trzyć. Pre­zes rzą­dzą­ce­go PiS gło­si potrze­bę oby­cza­jo­wej cen­zu­ry, moral­nej kon­tro­li naro­du, rząd zasta­na­wia się nad Naro­do­wym Insty­tu­tem Wycho­wa­nia, a hie­rar­cho­wie Kościo­ła zdez­o­rien­to­wa­ni urzą­dza­ją par­tyj­ne audien­cje. Nastą­pi­ła cudow­na zamia­na: poli­ty­cy przej­mu­ją stop­nio­wo zada­nia wła­ści­we Kościo­ło­wi, a Kościół wziął się za wiel­ką poli­ty­kę, nie bacząc na to, że na jego wła­snym podwór­ku dzie­je się coraz gorzej. Nie­istot­ne.


Medial­ne pysków­ki mię­dzy poplecz­ni­ka­mi o. Rydzy­ka, pra­ła­ta Jan­kow­skie­go a zwo­len­ni­ka­mi nor­mal­no­ści sta­ją się męczą­ce. Poszcze­gól­ni człon­ko­wie epi­sko­pa­tu nie sta­ra­ją się już nawet uda­wać jed­no­myśl­no­ści. Bisku­pi opo­wia­da­ją­cy się za mniej lub bar­dziej zde­cy­do­wa­ny­mi dzia­ła­nia­mi wobec Radia Mary­ja są w dość płyt­ki spo­sób kon­te­sto­wa­ni, wyśmie­wa­ni, a nawet­po­dej­rze­wa­ni o to, że nie są kato­li­ka­mi. Kle­ry­kal­ny ser­wi­lizm śro­do­wisk inte­gry­stycz­nych prze­ra­dza się nie­kie­dy w otwar­te dys­kre­dy­to­wa­nie bisku­pa. Szyb­ko zni­ka wów­czas przy­wią­za­nie do teo­lo­gii urzę­du i dekla­ro­wa­nej ule­gło­ści wobec bisku­pów, któ­rzy zgod­nie z nauką Kościo­ła są następ­ca­mi apo­sto­łów.


We wczo­raj­szej audy­cji Radia Zet biskup Tade­usz Pie­ro­nek powie­dział waż­ne sło­wa: radio prze­sta­je być kato­lic­kie, jeśli sta­je się par­tyj­ne, a że Radio Mary­ja jest par­tyj­ne chy­ba nikt nie wąt­pi. Toruń­ski nadaw­ca to tyl­ko wierz­cho­łek góry lodo­wej. W ekle­zjal­nym skan­se­nie są jesz­cze inne oka­zy, w tym pra­łat Hen­ryk Jan­kow­ski, któ­ry stwier­dził, że wyda­na dopie­ro co waty­kań­ska instruk­cja dla pol­skich księ­ży jego aku­rat nie doty­czy. Duchow­ny otwar­cie igno­ru­je prze­pi­sy pra­wa kano­nicz­ne­go, któ­re wyma­ga zgo­dy ordy­na­riu­sza na two­rze­nie takich orga­ni­za­cji jak powsta­ją­cy Insty­tut im. Ks. Jan­kow­skie­go. Podob­no metro­po­li­ta gdań­ski, abp Tade­usz Gocłowski,chce się­gnąć po kano­nicz­ne para­gra­fy i uka­rać pra­ła­ta. Co z tego wyj­dzie zoba­czy­my.


Kwe­stia auto­ry­te­tu jest klu­czo­wa dla takich wspól­not ekle­zjal­nych jak Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki czy pra­wo­sław­ny. Tak­że dla pro­te­stan­tów, choć w nie­co innej for­mu­le. Pro­ble­my nawar­stwia­ją się. Jed­no­cze­śnie nie usta­je lament o szar­żu­ją­cym anty­kle­ry­ka­li­zmie, a nawet, prze­śla­do­wa­niu kato­li­ków w Pol­sce. Nawet postron­ny obser­wa­tor zauwa­ży, że dzie­je się coś nie­zwy­kłe­go, wyso­ce nie­po­ko­ją­ce­go i mało przej­rzy­ste­go. Kry­zys przy­wódz­twa w tak shie­rar­chi­zo­wa­nym Koście­le jak rzym­sko­ka­to­lic­ki psu­je atmos­fe­rę, czy nawet szan­sę powo­dze­nia kate­che­zy, któ­ra trwa­ła ponad 25 lat. Sio­strom i bra­ciom kato­li­kom z ser­ca życzę, aby nie wszyst­ko pozwo­li­li zepsuć.


:: Ekumenizm.pl: Kościół jest kato­lic­ki


:: Ekumenizm.pl: Spór o pań­stwo wyzna­nio­we

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.