Kościół Anglii jak szpital i bastion
- 8 grudnia, 2008
- przeczytasz w 2 minuty
- Kościół Anglii powinien być otwarty na wszystkich ludzi, także dla tych wyznających inne religie lub żadną – uważa abp Yorku John Sentamu. Wypowiedź hierarchy publikuje renomowany Instytut ds. Badań Polityki Publicznej, z którym współpracuje naczelny rabin Wielkiej Brytanii oraz abp Westminsteru, kardynał Cormac Murphy‑O’Connor. Przedmowę do raportu ‘Wiara w Narodzie’ napisał premier Gordon Brown. Sentamu przekonuje, że Kościół Anglii musi ponownie […]
- Kościół Anglii powinien być otwarty na wszystkich ludzi, także dla tych wyznających inne religie lub żadną – uważa abp Yorku John Sentamu. Wypowiedź hierarchy publikuje renomowany Instytut ds. Badań Polityki Publicznej, z którym współpracuje naczelny rabin Wielkiej Brytanii oraz abp Westminsteru, kardynał Cormac Murphy‑O’Connor. Przedmowę do raportu ‘Wiara w Narodzie’ napisał premier Gordon Brown.
Sentamu przekonuje, że Kościół Anglii musi ponownie odkryć wiodąca rolę w brytyjskim społeczeństwie, odczytując na nowo swoje powołanie jako Kościoła państwowego. – W czasie pełzającego społecznego darwinizmu, kiedy życie mierzone jest kategoriami jakości i przydatności, Kościół pozostaje ostatnim bastionem obrony dla tych, którzy czują się wyrzuceni za margines społeczeństwa. Kościół Anglii musi ponownie odkryć pewność i szacunek wobec samego siebie – przekonuje arcybiskup.
Raport pojawia się w okresie, kiedy brytyjskie media oraz władze coraz częściej podejmują kwestie związane z wartościami i zagadnieniami religijnymi, szczególnie w zaś w kontekście integracji emigrantów.
Abp Sentamu, który jest numerem dwa w hierarchii Kościoła Anglii, opowiada się za takim modelem Kościoła, który nie jest Kościołem przywilejów, ale Kościołem z natury powołanym do służby i opieki nad całym społeczeństwem i to bez względu na przekonania religijne poszczególnych obywateli. Sentamu opowiada się za zachowaniem szczególnej roli Kościoła w prawodawstwie brytyjskim, ale przy jednoczesnym otwarciu się na szeroko zakrojone działania prospołeczne.