Kościół chce amnestii dla junty Pinocheta
- 26 lipca, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Z okazji obchodów jubileuszowych 200-lecia niepodległości Chile przedstawiciele Kościoła Rzymskokatolickiego zaproponowali generalną amnestię dla funkcjonariuszy militarnej dyktatury generała Pinocheta. Pomysł hierarchów nie spotkał się ze zrozumieniem rodzin ofiar. Podczas spotkania prezydenta Sebastiana Pinery z kardynałem Francisco Javierem Errazurizem oraz przewodniczącym chilijskiego episkopatu Alexandro Goicem, ten ostatni odczytał oświadczenie, w którym wyrażone jest Kościoła, że także w przypadku zbrodni przeciwko ludzkości potrzebne są „kroki łagodności” […]
Z okazji obchodów jubileuszowych 200-lecia niepodległości Chile przedstawiciele Kościoła Rzymskokatolickiego zaproponowali generalną amnestię dla funkcjonariuszy militarnej dyktatury generała Pinocheta. Pomysł hierarchów nie spotkał się ze zrozumieniem rodzin ofiar.
Podczas spotkania prezydenta Sebastiana Pinery z kardynałem Francisco Javierem Errazurizem oraz przewodniczącym chilijskiego episkopatu Alexandro Goicem, ten ostatni odczytał oświadczenie, w którym wyrażone jest Kościoła, że także w przypadku zbrodni przeciwko ludzkości potrzebne są „kroki łagodności” w ramach obowiązującego prawa, konstytucji i międzynarodowych regulacji.
Kościół chce, aby amnestia objęła ciężko chorych, a także więźniów, którzy ukończyli 70. rok życia, o ile odsiedzieli połowę kary, a ich zachowanie nie budziło zastrzeżeń personelu więziennego. W przypadku wojskowych amnestia objęłaby tylko funkcjonariuszy niższego stopnia.
Przeciwko planom amnestii, do których pozytywnie odnosi się prezydent Pinera, protestowali przed pałacem prezydenckim Moneda, rodziny ofiar reżimu Pinocheta (1973–1990), podczas którego 3000 opozycjonistów zginęło albo zaginęło bez śladu.