Kościół Szkocji przeciwko tworzeniu hybryd ludzko-króliczych
- 14 stycznia, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Brytyjscy naukowcy chcą stworzyć embriony ludzko-króliczych hybryd. Celem ma być przyspieszenie badań nad wykorzystaniem embrionów ludzkich i uzyskiwanych z nich komórek w leczeniu schorzeń neurologicznych. Przeciwko takim badaniom już zaprotestował wyznania chrześcijańskie, w tym Kościół Szkocji oraz organizacje pro life. Kontrowersyjne badania polegać mają na wprowadzeniu nukleonów ludzkich komórek do komórek jajowych królików. Jednym z kluczowych problemów bioetycznych występujących w tych badaniach, przeprowadzonych już przez chińskich uczonych, […]
Brytyjscy naukowcy chcą stworzyć embriony ludzko-króliczych hybryd. Celem ma być przyspieszenie badań nad wykorzystaniem embrionów ludzkich i uzyskiwanych z nich komórek w leczeniu schorzeń neurologicznych. Przeciwko takim badaniom już zaprotestował wyznania chrześcijańskie, w tym Kościół Szkocji oraz organizacje pro life.
Kontrowersyjne badania polegać mają na wprowadzeniu nukleonów ludzkich komórek do komórek jajowych królików. Jednym z kluczowych problemów bioetycznych występujących w tych badaniach, przeprowadzonych już przez chińskich uczonych, a teraz powtarzanych przez grupę naukowców brytyjskich pod kierunkiem prof. Iana Wilmuta, który wcześniej sklonował owcę Dolly — jest fakt, że nie da się jasno określić statusu prawnego i moralnego powstałych w wyniku badań istot: nie wiadomo, czy traktować je jak embriony ludzkie czy królicze.
Zdaniem duchownych i teologów należących do reformowanego Kościoła Szkocji — badania takie są niedopuszczalne, bowiem sprzeciwiają się wyraźnej granicy między człowiekiem, który “jest stworzony na obraz Boży”, a zwierzęciem, które takim nie jest.
Ian Wilmut nie ma jednak takich obaw. Jego zdaniem hybrydy powinny być traktowane przez HFEA — instytucje kontrolującą takie badania, jak embriony ludzkie. Odrzuca jednak oskarżenie kościołów jakoby jego badania zacierały jakiekolwiek granice. — My będziemy pracować na embrionach na bardzo wczesnym okresie rozwoju, najwyżej do 200 komórek. I nie jestem w stanie uznać, że na tym etapie embrion jest już osobą — tłumaczy Wilmut.
Jednak zdaniem prof. Alison Murdoch z Newcastle University, której grupa badawcza sklonowała ludzkie zarodki, propozycja Wilmuta stwarza niebezpieczeństwo powstania “prawnej i etycznej szarej strefy”. Jednocześnie zastrzega ona jednak, że nie widzi powodów, by takich eksperymentów zabronić. — Czy to przynosi jakąkolwiek szkodę, jeśli ludzkie linie komórek macierzystych produkowane są z króliczych jajeczek — pyta retorycznie.
Zdecydowanie takim pomysłom sprzeciwia się natomiast Kościół Szkocji. Zdaniem dr Donalda Bruce, odpowiedzialnego w Kirku za badania naukowe — projekt powstania hybryd zwierzęco-ludzkich jest niedopuszczalny z moralnego i prawnego punktu widzenia. — Chrześcijańska tradycja tworzy wyraźną granicę między człowiekiem, stworzonym na obraz Boży, a zwierzęciem. Takie badania tę granicę rozmywają — tłumaczy.
Patrick Cusworth, szefujący Ruchowi Przeciwko Klonowaniu Ludzi uzupełnia zaś: NIe sądzę, by takie badania przyniosły rzeczywiste korzyści ludziom. One nie tylko naruszają godność osoby ludzkiej, ale też oferują złudne nadzieje ludziom ciężko chorym — podkreślił.