Społeczeństwo

Krótki komentarz o senatorskiej obsesji


W rekla­mów­ce nowe­go kana­łu tema­tycz­ne­go TVP Kul­tu­ra Michał Żebrow­ski popie­ra ini­cja­ty­wę pro­gra­mu, powo­łu­jąc się na naucza­nie Jana Paw­ła II. Krzyk roz­pa­czy pod­no­si “Try­bu­na”, a za nią pro­fe­sor Maria Szysz­kow­ska, idol­ka śro­do­wisk lewi­co­wych, nie­któ­rych grup homo­sek­su­al­nych, oraz samo­zwań­cza obroń­czy­ni pań­stwa świa­to­po­glą­do­wo neu­tral­ne­go (co to takie­go?).Nie każ­de­mu musi się podo­bać pomysł kolek­tyw­ne­go odda­wa­nia hoł­du zmar­łe­mu papie­żo­wi. Przy­po­mnieć nale­ży, że w tej kwe­stii mono­po­lu nie mają krzy­kli­we kon­wen­ty­kle tzw. racjo­na­li­stów […]


W rekla­mów­ce nowe­go kana­łu tema­tycz­ne­go TVP Kul­tu­ra Michał Żebrow­ski popie­ra ini­cja­ty­wę pro­gra­mu, powo­łu­jąc się na naucza­nie Jana Paw­ła II. Krzyk roz­pa­czy pod­no­si “Try­bu­na”, a za nią pro­fe­sor Maria Szysz­kow­ska, idol­ka śro­do­wisk lewi­co­wych, nie­któ­rych grup homo­sek­su­al­nych, oraz samo­zwań­cza obroń­czy­ni pań­stwa świa­to­po­glą­do­wo neu­tral­ne­go (co to takie­go?).

Nie każ­de­mu musi się podo­bać pomysł kolek­tyw­ne­go odda­wa­nia hoł­du zmar­łe­mu papie­żo­wi. Przy­po­mnieć nale­ży, że w tej kwe­stii mono­po­lu nie mają krzy­kli­we kon­wen­ty­kle tzw. racjo­na­li­stów z prof. Szysz­kow­ską na cze­le. Są tak­że chrze­ści­ja­nie: rzym­scy kato­li­cy, pro­te­stan­ci i pra­wo­sław­ni, któ­rzy nie ukry­wa­ją swo­je­go uzna­nia dla zmar­łe­go papie­ża, ale chcie­li­by uczcić jego oso­bę w bar­dziej prag­ma­tycz­ny spo­sób. Nie cho­dzi prze­cież o pomni­ki i spek­ta­ku­lar­ne gesty, ale o reflek­sję nad papie­skim naucza­niem – przy­po­mi­na­li hie­rar­cho­wie Kościo­ła Rzym­sko­ka­to­lic­kie­go w Pol­sce i na świe­cie. Czy wła­śnie przy­po­mi­na­nie o uni­wer­sal­nych war­to­ściach, o któ­rych wie­lo­krot­nie mówił papież, jest ukry­tą pró­bą wpro­wa­dze­nia przez lewi­co­wą koali­cję rzą­do­wą pań­stwa wyzna­nio­we­go za pomo­cą zarzą­du TVP? Dosko­na­ły sce­na­riusz do fil­mu sen­sa­cyj­ne­go o wyjąt­ko­wo niskich lotach.


Nie o TVP Kul­tu­ra chcę mówić, a o zmę­cze­niu nie­usta­ją­cą tyr­ra­dą anty­re­li­gij­nej nomen­kla­tu­ry pani Szysz­kow­skiej. Pani pro­fe­sor była łaska­wa skon­sta­to­wać, że jed­nym z pod­sta­wo­wych zadań tele­wi­zji publicz­nej jest „prze­rwa­nie amo­ku, w któ­rym znaj­du­je się spo­łe­czeń­stwo“. Jestem czło­wie­kiem, któ­ry okres PRL bar­dziej zna z pod­ręcz­ni­ków histo­rii i opo­wie­ści osób bar­dziej doświad­czo­nych, i mądrzej­szych. Jed­na­ko­woż sfor­mu­ło­wa­nia pani sena­tor auto­ma­tycz­nie przy­wo­łu­ją upior­ne sko­ja­rze­nia z pro­pa­gan­dą znie­wo­lo­nej Pol­ski. Aż boję się zapy­tać, co Szysz­kow­ska rozu­mie pod poję­ciem “amo­ku” i jak wyobra­ża sobie jego prze­ry­wa­nie?


Na świe­cie są chrze­ści­ja­nie, któ­rzy codzien­nie boją się o życie swo­je i bliź­nich, ponie­waż neu­tral­na świa­to­po­glą­do­wo wła­dza uwa­ża, że ich „zabo­bo­ny“ są destruk­cyj­ne dla zdro­we­go funk­cjo­no­wa­nia are­li­gij­ne­go pań­stwa, dla­te­go też lepiej jest, jesli jak naj­mniej­sza ilość oby­wa­te­li żyć będzie w “reli­gij­nym amo­ku.”


Cza­sa­mi odnieść moż­na wra­że­nie, że w świe­cie nie­zgłę­bio­nych idei prof. Szysz­kow­skiej nader żywe jest pra­gnie­nie za Pol­ską, impor­to­wa­ną z innej galak­ty­ki (a może z Chiń­skiej Repu­bli­ki Ludo­wej?), pozba­wio­ną kul­tu­ro­wych korze­ni, wyzna­ją­cej bli­żej nie­okre­ślo­ny sys­tem war­to­ści uni­wer­sal­nych zako­rze­nio­nych w nie­ucze­sa­nych umy­słach ufo­lud­ków z pro­por­czy­ka­mi kosmicz­ne­go Mark­sa w rącz­kach. Dość gada­ją­cych głów!


Dariusz Bruncz

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.