Łapy precz od Kościołów
- 26 czerwca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Premier Jarosław Kaczyński chce być Robin Hood’em, a Federacja Młodych Socjaldemokratów, młodzieżowa przybudówka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, proponuje zdobyć brakujące pieniądze na służbę zdrowia z opodatkowania Kościołów oraz duchownych. Ostro na propozycję młodej lewicy zareagował bp Tadeusz Pieronek: — SLD po 1989 roku nakradło, ma dosyć pieniędzy i niech da pielęgniarkom ze swego, na złodzieju czapka gore. Wnioskujemy o objęcie obowiązkiem odprowadzania podatku do budżetu państwa wszystkich Związków Wyznaniowych i Kościołów oraz pracujących […]
Premier Jarosław Kaczyński chce być Robin Hood’em, a Federacja Młodych Socjaldemokratów, młodzieżowa przybudówka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, proponuje zdobyć brakujące pieniądze na służbę zdrowia z opodatkowania Kościołów oraz duchownych. Ostro na propozycję młodej lewicy zareagował bp Tadeusz Pieronek: — SLD po 1989 roku nakradło, ma dosyć pieniędzy i niech da pielęgniarkom ze swego, na złodzieju czapka gore.
Wnioskujemy o objęcie obowiązkiem odprowadzania podatku do budżetu państwa wszystkich Związków Wyznaniowych i Kościołów oraz pracujących na ich rzecz kapłanów. Wierzymy, że przedstawiciele Kościołów i Związków Wyznaniowych, rozumiejąc trudną sytuację służby zdrowia, przyjmą z dużym entuzjazmem przedstawioną przez nas propozycję – pisze młodzież związana z SLD.
Komentarz
Najwidoczniej SLD pozazdrościł “oryginalnych” pomysłów politykom koalicji rządzącej i w żałosny sposób próbuje uciułać kilkaset, a może nawet kilka tysięcy głosów wśród ekstremistów po lewej stronie politycznego bajorka. To żałosny spektakl, który pokazuje, że młode wilki z SLD, mimo zmiany pokoleniowej, trwają w paranoicznej wrogości wobec religii i Kościołów, i najlepiej czują się w antyklerykalnej retoryce. Zadziwiająca troska „socjaldemokratów” o losy pielęgniarek zdumiewa, podobnie jak i karykaturalny solidaryzm o prawa najbiedniejszych.
Dariusz Bruncz