Lustracja na Węgrzech — biskupi tajnymi współpracownikami
- 3 marca, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Powoływane w Polsce diecezjalne komisje historyczne, dotyczące inwigilacji kleru przez UB i SB, wzbudzać mogą wrażenie, że Kościół przejął się sprawą teczek. Zupełnie inne sygnały płyną z Węgier. Rok temu informowaliśmy na EAI Ekumenizm.pl o opublikowanej w Internecie liście współpracowników węgierskiej służby bezpieczeństwa.W spisie komunistycznych konfidentów znalazło się kilku hierarchów, w tym arcybiskup senior Esztergom, kardynał László Paskai. Lustracja Kościoła na Węgrzech znów powraca na czołówki […]
Powoływane w Polsce diecezjalne komisje historyczne, dotyczące inwigilacji kleru przez UB i SB, wzbudzać mogą wrażenie, że Kościół przejął się sprawą teczek. Zupełnie inne sygnały płyną z Węgier. Rok temu informowaliśmy na EAI Ekumenizm.pl o opublikowanej w Internecie liście współpracowników węgierskiej służby bezpieczeństwa.W spisie komunistycznych konfidentów znalazło się kilku hierarchów, w tym arcybiskup senior Esztergom, kardynał László Paskai. Lustracja Kościoła na Węgrzech znów powraca na czołówki gazet za sprawą historyka Krisztiana Ungvary.
Według doniesień węgierskiej agencji informacyjnej MIT Krisztian Ungvary ujawnił kolejne nazwiska prominentnych działaczy Kościoła rzymskokatolickiego. W czasopiśmie “Życie i Literatura” Ungvary poinformował, że w okresie rządów Janosa Kadara aż pięciu biskupów i arcybiskupów współpracowało z komunistycznymi władzami. Dla osób zajmujących się najnowszą historią Kościoła rzymskokatolickiego na Węgrzech nazwiska hierarchów nie wywołały większego zdziwienia, choćby dlatego, że pojawiły się na wspomnianej liście. Według Ungvary tajnymi współpracownikami bezpieki był bp Laszlo Kiss-Rigo, abp Jozsef Szendi, bp Endre Gyulay, abp Istvan Seregely oraz bp Mihaly Mayer.
Ungvary podał również personalia oficerów łącznikowych, z którymi kontaktowali się hierarchowie. Historyk zarzuca zwerbowanym biskupom, że nie chcą ujawniać tożsamości oficerów, ponieważ ci sprawują ważne funkcje polityczne i gospodarcze także i dziś. Z kolei episkopat podkreśla, że cała sprawa jest nagonką na Kościół i jego pasterzy.
::Ekumenizm.pl: Więcej o lustracji na Węgrzech