Marks broni Marksa i ostrzega
- 11 marca, 2009
- przeczytasz w 1 minutę
Współcześni nie mogą obwiniać Karola Marksa za Lenina, Stalina i Breżniewa. O tym, co później stało się z ideami autora Komunistycznego Manifestu z 1848 roku, wiemy tylko my — pisze w swojej najnowszej książce “Kapitał” poświęconej sprawom społecznym abp Reinhard Marx, metropolita monachijsko-fryzyngijski. Abp Marx, który podobnie jak Karol Marks urodził się w Trewirze, zapytuje, czy kapitalistyczny Zachód nie za wcześnie zaintonował pieśń triumfu nad komunistycznym Wschodem w sytuacji kiedy ekonomiczna potęga […]
Współcześni nie mogą obwiniać Karola Marksa za Lenina, Stalina i Breżniewa. O tym, co później stało się z ideami autora Komunistycznego Manifestu z 1848 roku, wiemy tylko my — pisze w swojej najnowszej książce “Kapitał” poświęconej sprawom społecznym abp Reinhard Marx, metropolita monachijsko-fryzyngijski.
Abp Marx, który podobnie jak Karol Marks urodził się w Trewirze, zapytuje, czy kapitalistyczny Zachód nie za wcześnie zaintonował pieśń triumfu nad komunistycznym Wschodem w sytuacji kiedy ekonomiczna potęga Zachodu załamuje się. Myliłby się jednak ten, kto chciałby posądzać arcybiskupa o kryptokomunizm. Hierarcha piętnując “pieśń chciwości” w świetle kryzysu gospodarczego powodowanego między innymi nieokiełznanym konsumpcjonizmem, wpisuje się w naukę społeczną swojego Kościoła i odnajduje w historii Kościoła wielu sprzymierzeńców — mogunckiego biskupa Wilhelma Emmanuela Kettlera oraz Jana Pawła II.
Recenzenci podkreślają, że “Kapitał” abp. Marxa jest przystępnie napisaną krytyką kapitalizmu XXI wieku w duchu katolickim. Książka jest apelem duchownego o aktywne kształtowanie globalnej gospodarki rynkowej właśnie przez wartości chrześcijańskie, bo “jeśli zdanie to nie powiedzie się Karol Marks znów zaznaczy swoje miejsce w historii, ale tego nie powinien ze względu na ludzi czynić. Powinien spoczywać w pokoju.”
Książka ukazała się w Wydawnictwie Pattloch i można ją zamówić w salonach Empiku za 95 PLN.