Media i Kościół
- 28 lipca, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Kościół i media powinny pracować razem w rozwijaniu zrozumienia i tolerancji — uznali odpowiedzialni za media uczestnicy Rady Europejskich Konferencji Biskupich. Spotkanie odbyło się w Irlandii od 20 do 23 lipca.- Być może pierwszym problemem, który musimy podjąć jest odpowiedź na pytanie o to jak osiągnąć głębszy poziom zrozumienia i tolerancji między Kościołem a mediami. Naszym celem jest stworzenie porozumienia, wewnątrz którego wspólna praca mediów i Kościoła będzie bardziej […]
Kościół i media powinny pracować razem w rozwijaniu zrozumienia i tolerancji — uznali odpowiedzialni za media uczestnicy Rady Europejskich Konferencji Biskupich. Spotkanie odbyło się w Irlandii od 20 do 23 lipca.
- Być może pierwszym problemem, który musimy podjąć jest odpowiedź na pytanie o to jak osiągnąć głębszy poziom zrozumienia i tolerancji między Kościołem a mediami. Naszym celem jest stworzenie porozumienia, wewnątrz którego wspólna praca mediów i Kościoła będzie bardziej owocna i bardziej odpowiadająca współczesnym wyzwaniom — podkreślał biskup Joseph Duffy, przewodniczący Komisji Społecznej Komunikacji Episkopatu Irlandii.
Przewodniczący irlandzkiego episkopatu abp Sean Brady zaznaczył natomiast, że najbardziej palącym problemem jest dyskusja nad “najbardziej efektywnymi sposobami moblizacji opinii światowej na rzecz pokoju”.
Biskupi przypomnieli także, że wolność prasy jest podstawowym społecznym i politycznym prawem ludzkim. — To nie jest tylko prawo jednostki, jak prawo wolności opinii czy wyznania — zaznaczył bp Peter Henrici, przewodniczący Europejskiej Komisji Biskupiej ds. Mediów. — Wolność prasy musi zatem regulować siebie samą, ale z towarzyszeniem innych zasad etyki społecznej: zasady dobra wspólnego, solidarności i subsydiarności — dodał bp Henrici.
Jego zdaniem zasada wolności prasy musi być także zawsze konfrontowana z zasadami jednostkowej etyki dziennikarskiej: prawdą, integralnością i szacunkiem dla osób. — Zastosowanie tych zasad do sfery religijnej jest niezwykle delikatne i czyni pracę dziennikarską szczególnie trudną — uzupełnił bp Henrici.