Społeczeństwo

Mitt Romney — ewangelikalni za, mormoni przeciw


Były guber­na­tor sta­nu Mas­sa­chu­setts, Mitt Rom­ney, jest jed­nym z poli­ty­ków repu­bli­kań­skich ubie­ga­ją­cych się o nomi­na­cję par­tii do wal­ki o urząd pre­zy­den­ta USA w 2008 roku. Obser­wa­to­rzy ame­ry­kań­skiej sce­ny poli­tycz­nej uwa­ża­ją, że Romney’owi trud­no odmó­wić cech przy­wód­czych i doświad­cze­nia poli­tycz­ne­go, jed­nak wie­lu Ame­ry­ka­nom prze­szka­dzać może to, że Rom­ney jest mor­mo­nem, człon­kiem Kościo­ła Jezu­sa Chry­stu­sa Dni Ostat­nich. Prze­ciw­ko Romney’owi naj­moc­niej wystę­pu­ją jed­nak sami… mor­mo­ni. Mitt […]


Były guber­na­tor sta­nu Mas­sa­chu­setts, Mitt Rom­ney, jest jed­nym z poli­ty­ków repu­bli­kań­skich ubie­ga­ją­cych się o nomi­na­cję par­tii do wal­ki o urząd pre­zy­den­ta USA w 2008 roku. Obser­wa­to­rzy ame­ry­kań­skiej sce­ny poli­tycz­nej uwa­ża­ją, że Romney’owi trud­no odmó­wić cech przy­wód­czych i doświad­cze­nia poli­tycz­ne­go, jed­nak wie­lu Ame­ry­ka­nom prze­szka­dzać może to, że Rom­ney jest mor­mo­nem, człon­kiem Kościo­ła Jezu­sa Chry­stu­sa Dni Ostat­nich. Prze­ciw­ko Romney’owi naj­moc­niej wystę­pu­ją jed­nak sami… mor­mo­ni.

Mitt Rom­ney, podob­nie jak urzę­du­ją­cy pre­zy­dent USA, rów­nież prze­żył nawró­ce­nie, tyle że poli­tycz­ne. Jesz­cze w 1993 roku, gdy kan­dy­do­wał do Sena­tu, mówił o pra­wie do abor­cji, cie­pło wypo­wia­dał się o pra­wach homo­sek­su­ali­stów i nie sprze­ci­wiał się rów­nież bada­niom nad komór­ka­mi macie­rzy­sty­mi. W ostat­nim cza­sie Rom­ney mówi jak połu­dnio­wy bap­ty­sta – uwa­ża Peg­gy Flet­cher Stack, dzien­ni­kar­ka z Salt Lake City, ducho­wej sto­li­cy mor­mo­nów, któ­ra od daw­na śle­dzi karie­rę Romney’a.


Rom­ney nie tyl­ko mówi o Jezu­sie jako swo­im oso­bi­stym Zba­wi­cie­lu, ale rów­nież o nie­bez­pie­czeń­stwach zwią­za­nych z naucza­niem teo­rii ewo­lu­cji w szko­łach, a tak­że kon­sty­tu­cyj­nej popraw­ce, zaka­zu­ją­cej uzna­nia mał­żeństw homo­sek­su­al­nych.


Zmia­na sta­no­wi­ska Romney’a w takich spra­wach jak związ­ki jed­no­pł­cio­we, abor­cja, czy bio­ety­ka skło­ni­ły nie­ma­łą gru­pę ewan­ge­li­kal­nych chrze­ści­jan do popar­cia sta­rań byłe­go guber­na­to­ra o par­tyj­ną nomi­na­cję. Co wię­cej, powsta­ła spe­cjal­na ini­cja­ty­wa “Ewan­ge­li­kal­ni za Mit­tem” (Evan­ge­li­cals for Mitt), któ­rej celem jest prze­ko­na­nie jak naj­więk­szej rze­szy kon­ser­wa­tyw­nych chrze­ści­jan do Rom­ney­’a. Pyta­nie tyl­ko, czy łatwiej będzie prze­łknąć śro­do­wi­skom ewan­ge­li­kal­nym w Par­tii Repu­bli­kań­skiej kan­dy­da­ta mor­mo­na czy rzym­skie­go kato­li­ka – np. Sama Brown­bac­ka, któ­ry jest nie­wąt­pli­wie naj­bar­dziej kon­ser­wa­tyw­ny spo­śród wszyst­kich poli­ty­ków wal­czą­cych o repu­bli­kań­ską nomi­na­cję. Naj­więk­sze szan­se na popar­cie ewan­ge­li­kal­nych pro­te­stan­tów ma jed­nak Mike D. Huc­ka­bee, były pastor Kościo­ła bap­ty­stycz­ne­go.


O ile kan­dy­da­tu­ra Rom­ney­’a budzi umiar­ko­wa­ny sprze­ciw wśród ewan­ge­li­kal­nych, a nawet ma swo­ich gorą­cych zwo­len­ni­ków, o tyle sami mor­mo­ni stwo­rzy­li ini­cja­ty­wę pt.: “Mor­mo­ni prze­ciw­ko Romney“owi” (Mor­mons aga­inst Rom­ney). Wie­lu z nich pamię­ta, jak nie­gdyś Rom­ney był libe­ral­ną szar­żą w śro­do­wi­sku Kościo­ła, ale per­spek­ty­wa wal­ki o Bia­ły Dom cał­ko­wi­cie zmie­ni­ła jego poglą­dy. Oskar­ża­ny o koniunk­tu­ra­lizm Rom­ney ma się cze­go oba­wiać. Kościół Jezu­sa Chry­stu­sa Dni Ostat­nich nie wypo­wia­dał się nigdy “za” czy “prze­ciw” jakie­mu­kol­wiek kan­dy­da­to­wi, choć przy­gnia­ta­ją­ca więk­szość wier­nych gło­su­je na repu­bli­ka­nów. Tym bar­dziej ini­cja­ty­wa “Mor­mo­nów prze­ciw­ko Rom­ney­’o­wi” (MAR) może być kło­po­tli­wa dla ambit­ne­go Rom­ney­’a.


Dla współ­wy­znaw­ców ‘kon­wer­sja’ Rom­ney­’a jest po pro­stu nie­szcze­ra, a sam kan­dy­dat nie­wia­ry­god­ny — rów­nież jako mor­mon. To nie jest odpo­wied­ni czło­wiek na pre­zy­den­ta USA – piszą człon­ko­wie MAR na stro­nie inter­ne­to­wej. Jako przy­kład poda­ją decy­zję Rom­ney­’a, gdy jako guber­na­tor Mas­sa­chu­setts zezwo­lił na sprze­da­wa­nie alko­ho­lu w nie­dzie­lę, mimo iż jego Kościół suro­wo zabra­nia jakie­go­kol­wiek spo­ży­wa­nia alko­ho­lu.


USA cze­ka teraz seria par­tyj­nych pra­wy­bo­rów. Kan­dy­da­ci jed­nej par­tii będą wal­czyć mię­dzy sobą i z pew­no­ścią nie obę­dzie się bez poszu­ki­wa­nia “haków” na poli­tycz­nych rywa­li. Wal­ka pre­zy­denc­ka z reli­gią w tle roz­pocz­nie się na dobre, gdy demo­kra­ci i repu­bli­ka­nie osta­tecz­nie zde­cy­du­ją, kto będzie ich repre­zen­to­wać w wyści­gu o Bia­ły Dom.


:: Ekumenizm.pl: Pola­cy prze­szko­dą dla mor­moń­skie­go kan­dy­da­ta

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.