Społeczeństwo

Msza trydencka wróci w Wielki Czwartek?


Gdzie dwóch lub trzech zbie­rze się w imie­niu moim, tam ja będę pośród nich – obie­cu­je Jezus na kar­tach Ewan­ge­lii. W odnie­sie­niu do mszy w rycie kla­sycz­nym obo­wią­zy­wać będzie nie­co inna zasa­da: gdzie 30 pra­gną­cych mszy try­denc­kiej zbie­rze się, tam kapłan bez zgo­dy bisku­pa będzie ją mógł odpra­wić. Od kie­dy? Naj­praw­do­po­dob­niej od Wiel­kie­go Czwart­ku (5 kwiet­nia) – taką infor­ma­cję poda­ła ANSA, a kon­ser­wa­tyw­ny dzien­nik kato­lic­ki “Die Tage­spost” dono­si ponad­to, że goto­wy jest list do bisku­pów, któ­ry zosta­nie dołą­czo­ny do motu pro­prio.


Gdzie dwóch lub trzech zbie­rze się w imie­niu moim, tam ja będę pośród nich – obie­cu­je Jezus na kar­tach Ewan­ge­lii. W odnie­sie­niu do mszy w rycie kla­sycz­nym obo­wią­zy­wać będzie nie­co inna zasa­da: gdzie 30 pra­gną­cych mszy try­denc­kiej zbie­rze się, tam kapłan bez zgo­dy bisku­pa będzie ją mógł odpra­wić. Od kie­dy? Naj­praw­do­po­dob­niej od Wiel­kie­go Czwart­ku (5 kwiet­nia) – taką infor­ma­cję poda­ła ANSA, a kon­ser­wa­tyw­ny dzien­nik kato­lic­ki “Die Tage­spost” dono­si ponad­to, że goto­wy jest list do bisku­pów, któ­ry zosta­nie dołą­czo­ny do motu pro­prio.

Zwo­len­ni­cy wpro­wa­dze­nia indul­tu, któ­rzy są w zde­cy­do­wa­nej mniej­szo­ści, pod­kre­sla­ją, że umoż­li­wie­nie odpra­wia­nia mszy try­denc­kiej każ­de­mu kapła­no­wi to zwy­cię­stwo Bene­dyk­ta XVI, któ­ry wbrew sta­now­cze­mu opo­ro­wi bisku­pów z Fran­cji oraz z wła­snej ojczy­zny, zade­cy­do­wał o uwol­nie­niu mszy kla­sycz­nej.

Ogło­sze­nie motu pro­prio w Wiel­ki Czwar­tek jest real­ne — jest to świę­to kapła­nów, a przede wszyst­kim dzień, w któ­rym wspo­mi­na się usta­no­wie­nie Sakra­men­tu Ołta­rza, któ­re­mu poświę­co­na była pon­sy­no­dal­na adhor­ta­cja Bene­dyk­ta XVI “Sacra­men­tum Caria­tis”. Trud­no trak­to­wać adhor­ta­cję jako zapo­wiedź indul­tu, gdyż jej opu­bli­ko­wa­nie było koniecz­no­ścią, jed­nak­że two­rzy ona z motu pro­prio, jeśli rze­czy­wi­ście zosta­nie ogło­szo­ne, logicz­ną całość i wymow­ne dopeł­nie­nie wie­lo­let­nich sta­rań Jose­pha Rat­zin­ge­ra. Dla­te­go też wyda­je się, że nie tyle akcje zbie­ra­nia pod­pi­sów pod ape­lem do Bene­dyk­ta XVI, co po pro­stu deter­mi­na­cja teo­lo­ga Rat­zin­ge­ra dopro­wa­dzi do “uwol­nie­nia”, jak mawia­ją tra­dy­cjo­na­li­ści, mszy try­denc­kiej.

W adhor­ta­cji oraz w wie­lu wcze­śniej­szych wypo­wie­dziach i publi­ka­cjach papież pod­kre­ślał pięk­no łaciń­skich śpie­wów, prze­peł­nio­ne­go świę­to­ścią i duchem misty­cy­zmu nabo­żeń­stwa, pod­kre­ślał wszyst­ko to, co wewnętrz­nie i zewnętrz­nie sta­no­wi o głę­bi rzym­sko­ka­to­lic­kiej mszy, szcze­gól­nie tej try­denc­kiej, okre­śla­nej przez wie­lu mszą wszech­cza­sów. Jak­kol­wiek dla wie­lu stwier­dze­nie to może być prze­sad­ne, w tym dla piszą­ce­go te sło­wa, to i tak nie moż­na baga­te­li­zo­wać zna­cze­nia indul­tu dla Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go, ale rów­nież dla jego part­ne­rów eku­me­nicz­nych.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.