Muzułmanie chcą równych praw
- 27 grudnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Jak informuje dziennik Polska, muzułmanie w Polsce domagają się duchownego w wojsku i chcą uznania przez państwo swoich małżeństw religijnych, na wzór związkówwyznaniowych posiadających ustawę sejmowąo swoim stosunku do państwa polskiego.
Jak informuje dziennik Polska, muzułmanie w Polsce domagają się duchownego w wojsku i chcą uznania przez państwo swoich małżeństw religijnych, na wzór związkówwyznaniowych posiadających ustawę sejmowąo swoim stosunku do państwa polskiego.
Prowadzenie modlitw pięć razy dziennie, nauczanie religii, a także chowanie zmarłych — takie m.in. zadania ma mieć imam polowy Wojska Polskiego.
- Tatarzy są bardzo zasłużeni dla Polski. Powinni mieć imama w wojsku — mówi mufi Tomasz Miśkiewicz (zdj.), przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego. Podkreśla, że w tej chwili duszpasterstwo w armii prowadzi nie tylko Kościół katolicki, ale i prawosławny i ewangelicki. Tatarzy też mieli swego duchownego. Ostatniego imama powołano w 1938 r.
Z prośbą o podpisanie umowy do MSWiA wystąpiła też Liga Muzułmańska, grupa konkurencyjna dla Muzułmańskiego Związku Religijnego, która skupia kilka tysięcy muzułmanów — głównie imigrantów.
Zgodnie z konstytucją stosunki między Kościołami oraz związkami wyznaniowymi a państwem regulują ustawy. Prawa Kościołowi katolickiemu gwarantuje konkordat, który jest umową międzynarodową podpisaną między Polską a Stolicą Apostolską.