Nie głosujcie na lewicę
- 16 marca, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
W toczącą się w Wielkiej Brytanii kampanię wyborczą zaangażował się Kościół Rzymskokatolicki Anglii i Walii, opowiadając się za stanowiskiem Michaela Howarda, przewodniczącego Partii Konserwatywnej w sprawie aborcji. Oczekuje się, że sprawa przerywania ciąży będzie odgrywała większą rolę w nadchodzących wyborach niż w poprzednich. Arcybiskup Westminster kardynał Cormac Murphy‑O’Connor (na zdj.) powiedział, że jego celem nie jest doprowadzenie do władzy obecnej opozycji. Kwestia ta dotyczy dobra społeczeństwa jako takiego, […]
W toczącą się w Wielkiej Brytanii kampanię wyborczą zaangażował się Kościół Rzymskokatolicki Anglii i Walii, opowiadając się za stanowiskiem Michaela Howarda, przewodniczącego Partii Konserwatywnej w sprawie aborcji. Oczekuje się, że sprawa przerywania ciąży będzie odgrywała większą rolę w nadchodzących wyborach niż w poprzednich. Arcybiskup Westminster kardynał Cormac Murphy-O’Connor (na zdj.) powiedział, że jego celem nie jest doprowadzenie do władzy obecnej opozycji. Kwestia ta dotyczy dobra społeczeństwa jako takiego, dlatego jako religijny przywódca nie mogę milczeć, jeśli Ewangelia nie milczy – stwierdził brytyjski kardynał.
Michaela Howard opowiada się za skróceniem czasu, w którym legalne byłoby wykonywanie aborcji. W tej chwili zabieg możliwy jest do 24. tygodnia ciąży. Torysi proponują zmianę na 20. tydzień, natomiast laburzyści nie widzą konieczności zmian. To dobry krok w kierunku całkowitej delegalizacji aborcji – uważa kardynał Murphy-O’Connor.
Arcybiskup wyraził zadowolenie z tego, że temat aborcji powrócił do debaty społecznej. Konferencja biskupów rzymskokatolickich Anglii i Walii wydała list pasterski przed wyborami, prezentując swoje poglądy nt. rodziny, sprawiedliwości społecznej, edukacji, emigracji oraz zwalczania przestępczości.
Dotychczas wśród elektoratu rządzącej Partii Pracy (Labour Party) był duży odsetek katolików. Laburzyści przez lata uchodzili za platformę polityczną rzymskokatolickiej społeczności. Obecnie sytuacja ta się zmienia także wśród elit politycznych, których przedstawiciele coraz częściej wyznają rzymski katolicyzm, w tym niektórzy z nich po decyzji wystąpienia z Kościoła Anglii. Obserwatorzy uważają, że głos hierarchy może mieć wpływ na preferencje wyborcze 6‑milionowej wspólnoty rzymskokatolickiej w niektórych częściach Anglii i Walii.
Także sam premier Tony Blair nie ukrywa bliskich sympatii wobec Kościoła Rzymskokatolickiego. Zarówno jego żona, jak i dzieci są wyznania rzymskokatolickiego. Prasa wielokrotnie donosiła o zamiarze konwersji Blaira po zakończeniu kadencji, jednak sam premier zdementował tę informację.
Zobacz także:
Ekumenizm.pl: Premier Blair dementuje