Społeczeństwo

Nie rzucajmy kamieniami


Ksiądz Czaj­kow­ski jest dla mnie auto­ry­te­tem. Nic nie prze­kre­śli jego zasług dla dia­lo­gu i eku­me­ni­zmu w naszym kra­ju. Był dla mnie, pasto­ra zie­lo­no­świąt­ko­we­go, kimś, kto odkrył przede mną nowe obli­cze kato­li­cy­zmu. Kato­li­cy­zmu jakie­go nie zna­łem. Otwar­te­go, pokor­ne­go, miło­sier­ne­go. Oso­bo­wość księ­dza Micha­ła zro­bi­ła na mnie wiel­kie wra­że­nie. Zawsze potra­fił słu­chać, tak­tow­nie pora­dzić, czu­ło się w nim przy­ja­cie­la i bra­ta, nie było nadę­cia czy pychy. To wła­śnie […]


Ksiądz Czaj­kow­ski jest dla mnie auto­ry­te­tem. Nic nie prze­kre­śli jego zasług dla dia­lo­gu i eku­me­ni­zmu w naszym kra­ju. Był dla mnie, pasto­ra zie­lo­no­świąt­ko­we­go, kimś, kto odkrył przede mną nowe obli­cze kato­li­cy­zmu. Kato­li­cy­zmu jakie­go nie zna­łem. Otwar­te­go, pokor­ne­go, miło­sier­ne­go. Oso­bo­wość księ­dza Micha­ła zro­bi­ła na mnie wiel­kie wra­że­nie. Zawsze potra­fił słu­chać, tak­tow­nie pora­dzić, czu­ło się w nim przy­ja­cie­la i bra­ta, nie było nadę­cia czy pychy. To wła­śnie ksiądz Michał Czaj­kow­ski, wraz z pasto­rem Mie­czy­sła­wem Kwiet­niem poka­za­li mi, że eku­me­nizm ma sens, jest wręcz naka­zem Ewan­ge­lii. W moim śro­do­wi­sku kościel­nym nie była to praw­da oczy­wi­sta.

Dzi­siaj jestem zdru­zgo­ta­ny. Nie wiem, co myśleć o donie­sie­niach o agen­tu­ral­nej prze­szło­ści księ­dza Czaj­kow­skie­go. Życie nauczy­ło mnie już, że nawet naj­bar­dziej nie­wy­obra­żal­ne sce­na­riu­sze mogą oka­zać się praw­dą. Jeśli tak jest i w tym przy­pad­ku, to ks. Czaj­kow­ski wyrzą­dził wie­le zła, bole­śnie zawiódł wie­lu, mnie rów­nież. Mam jed­nak cią­gle nadzie­ję, że to nie­praw­da.


Bez wzglę­du na fak­ty, muszę jed­nak być przy Nim. Nie, dla­te­go, że jestem zna­jo­mym księ­dza Micha­ła i szok spo­wo­do­wa­ny tą spra­wą wywo­łu­je u mnie mecha­nizm nad­mier­nej empa­tii i zaprze­cza­nia. Dla­te­go, że Chry­stus, któ­re­go uczył mnie tak­że ks. Czaj­kow­ski, był zawsze pełen miło­sier­dzia i prze­ba­cze­nia. Nie obra­żał, nie ponie­wie­rał, nie rzu­cał w grzesz­ni­ka kamie­nia­mi, nawet wte­dy, gdy nie przy­zna­wał się on do winy. Wie­rzę, że posta­wę bez­wa­run­ko­we­go miło­sier­dzia może oka­zać tyl­ko ten, kto sam takie­go miło­sier­dzia doznał. Ten kto sam doświad­czył żalu za swo­je grze­chy i wyba­cze­nia Chry­stu­so­we­go, będzie umiał prze­ba­czać. “Odpuść nam nasze winy, jako i my, odpusz­cza­my naszym wino­waj­com” — tak się prze­cież modli­my. Oby­śmy umie­li wyba­czyć innym, aby i nam było wyba­czo­ne.


Chciał­bym dożyć dni w naszym kra­ju, gdy media pre­zen­to­wać będą kato­lic­kie miło­sier­dzie, w miej­sce ponie­wie­ra­nia i obra­ża­nia bliź­nich. Tym­cza­sem Księ­że Micha­le, niech dobry Bóg prze­pro­wa­dzi Cię przez tą ciem­ną doli­nę.


pastor Adam Ciuć­ka


::Ekumenizm.pl: Bole­sne oczysz­cze­nie

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.