Społeczeństwo

Nie wykorzystywać Kościoła do rozgrywek politycznych


“Od kie­dy Radio Mary­ja sta­ło się czę­ścią fron­tu, któ­ry ma szan­sę Pol­skę zmie­nić, radio i o. Tade­usz Rydzyk są nara­że­ni na ata­ki ze stro­ny innych mediów” — powie­dział pre­zes PiS Jaro­sław Kaczyń­ski. Trud­no to inter­pre­to­wać ina­czej, niż jako zane­go­wa­nie, choć nie wypo­wie­dzia­ne wprost, auto­ry­te­tu Sto­li­cy Apo­stol­skiej. Ata­ki mediów na Radio Mary­ja są fak­tem. I fak­tem jest, że bywa­ją one nie­smacz­ne. Ale — za obec­ną falą kry­ty­ki Radia Mary­ja, a przede wszyst­kim […]


“Od kie­dy Radio Mary­ja sta­ło się czę­ścią fron­tu, któ­ry ma szan­sę Pol­skę zmie­nić, radio i o. Tade­usz Rydzyk są nara­że­ni na ata­ki ze stro­ny innych mediów” — powie­dział pre­zes PiS Jaro­sław Kaczyń­ski. Trud­no to inter­pre­to­wać ina­czej, niż jako zane­go­wa­nie, choć nie wypo­wie­dzia­ne wprost, auto­ry­te­tu Sto­li­cy Apo­stol­skiej.

Ata­ki mediów na Radio Mary­ja są fak­tem. I fak­tem jest, że bywa­ją one nie­smacz­ne. Ale — za obec­ną falą kry­ty­ki Radia Mary­ja, a przede wszyst­kim jego kon­tro­wer­syj­ne­go dyrek­to­ra stoi nie, jak chciał­by pre­zes PiS, jakiś układ bro­nią­cy III RP, a zde­cy­do­wa­ne napo­mnie­nie Sto­li­cy Apo­stol­skiej doma­ga­ją­cej się zro­bie­nia porząd­ku z impe­rium medial­nym ojca Rydzy­ka. A zatem uzna­jąc, że ata­ki na Radio zwią­za­ne są z nie­chę­cią wobec idei IV RP, Jaro­sław Kaczyń­ski w isto­cie suge­ru­je, że czę­ścią ukła­du jest Sto­li­ca Apo­stol­ska, sekre­ta­riat sta­nu, a być może nawet sam Bene­dykt XVI. Oczy­wi­ście pre­zes PiS jest zbyt wytraw­nym poli­ty­kiem, by sfor­mu­ło­wać wprost zarzu­ty prof. Wol­nie­wi­cza, ale w tle tej wypo­wie­dzi moż­na odczy­tać suge­stię, że może i sam Bene­dykt XVI jest prze­ciw­ni­kiem IV RP, a to z powo­du zapew­ne swo­je­go pocho­dze­nia…


Co gor­sza suge­ru­jąc, że inten­cją — tak­że kato­lic­kich — kry­ty­ków Radia Mary­ja jest w isto­cie chęć obro­ny ukła­du — Kaczyń­ski wpi­su­je Kościół w grę poli­tycz­ną, któ­ra nie ma z Jego misją nic wspól­ne­go. Suge­ru­jąc, że cho­dzi w isto­cie wyłącz­nie o obro­nę ukła­du — pośred­nio suge­ru­je, że i Kościół jest jego czę­ścią, a inten­cje hie­rar­chów zwra­ca­ją­cych uwa­gę na nie­czy­ste zagra­nia toruń­skiej roz­gło­śni, nie mają nic wspól­ne­go z chę­cią obro­ny depo­zy­tu wia­ry.


A zatem — trze­ba to jasno przy­po­mnieć pre­ze­so­wi PiS — czę­ścią ukła­du są: Pry­mas Pol­ski kard. Józef Glemp, metro­po­li­ta kra­kow­ski kard. Sta­ni­sław Dzi­wisz, metro­po­li­ta lubel­ski abp Józef Życiń­ski, metro­po­li­ta gdań­ski abp Tade­usz Gocłow­ski, a tak­że sekre­ta­riat sta­nu Sto­li­cy Apo­stol­skiej.


Jaro­sław Kaczyń­ski wybrał czas swo­jej wypo­wie­dzi nie­przy­pad­ko­wo. Za dwa dni bisku­pi mają zająć sta­no­wi­sko wobec radia. Trze­ba je było zatem uprze­dzić i poka­zać kato­li­kom, że ci bisku­pi, któ­rzy kry­ty­ku­ją o. Rydzy­ka, są tak­że czę­ścią “ukła­du”. I to jest w dzia­ła­niach czło­wie­ka, któ­ry przy­po­mi­na czę­sto o swo­im odda­niu Kościo­ło­wi rzecz nie­do­pusz­czal­na. Uzna­je bowiem inte­res par­tii i śro­do­wi­ska za istot­niej­szy niż dobre imię Kościo­ła i jego hie­rar­chów.


Para­dok­sal­nie zresz­tą nie­wie­le wska­zu­je na to, by wypo­wie­dzi te poma­ga­ły PiS-owi. Więk­szość jego wybor­ców nie słu­cha Radia Mary­ja, a ojca Tade­usza Rydzy­ka uwa­ża za oso­bę nie­bez­piecz­ną dla pol­skie­go Kościo­ła. Dla­te­go taki­mi wypo­wie­dzia­mi Jaro­sław Kaczyń­ski może osią­gnąć tyl­ko jed­no: jasno poka­zać, że dekla­ro­wa­ne przy­wią­za­nie do kato­li­cy­zmu jest dla nie­go mniej istot­ne niż gra poli­tycz­na oraz stra­cić tych wybor­ców, dla któ­rych koali­cja (zeby cho­ciaż więk­szo­ścio­wa) z post­ko­mu­ni­stycz­ną Samo­obro­ną i nie­ustan­ne wspie­ra­nie anty­in­te­lek­tu­al­ne­go Radia Mary­ja jest nie do zaak­cep­to­wa­nia. W efek­cie PiS z par­tii kon­ser­wa­tyw­no-cha­dec­kiej z łatwo­ścią może prze­kształ­cić się w orga­ni­za­cję popu­li­stycz­no-naro­do­wą, któ­ra decy­du­je się na nie­zu­peł­nie otwar­ty kon­flikt ze zna­czą­cą czę­ścią hie­rar­chii kościel­nej — w imię lojal­no­ści wobec kon­tro­wer­syj­ne­go redemp­to­ry­sty.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.