Społeczeństwo

Nie zabijajcie naszego dziecka


Deb­bie i Dar­ren Wyatt, rodzi­ce cięż­ko cho­rej 11-mie­­się­cz­nej Char­lot­te wal­czą w Sądzie Naj­wyż­szych Wiel­kiej Bry­ta­nii o pra­wo do lecze­nia dla swo­jej córecz­ki. Zda­niem leka­rzy nie ma ona szans na god­ne życie, i dla­te­go chcą prze­stać ją leczyć i tym samym pozwo­lić umrzeć. David Lock, repre­zen­tu­ją­cy szpi­tal w sądzie opi­su­je życie Char­lot­te jako “prze­by­wa­nie w pla­sti­ko­wym bok­sie” i jed­no “pasmo bólu i cier­pie­nia”. Dla­te­go, zda­niem leka­rzy i spe­cja­li­stów, nale­ży zaprze­stać lecze­nia […]


Deb­bie i Dar­ren Wyatt, rodzi­ce cięż­ko cho­rej 11-mie­sięcz­nej Char­lot­te wal­czą w Sądzie Naj­wyż­szych Wiel­kiej Bry­ta­nii o pra­wo do lecze­nia dla swo­jej córecz­ki. Zda­niem leka­rzy nie ma ona szans na god­ne życie, i dla­te­go chcą prze­stać ją leczyć i tym samym pozwo­lić umrzeć.

David Lock, repre­zen­tu­ją­cy szpi­tal w sądzie opi­su­je życie Char­lot­te jako “prze­by­wa­nie w pla­sti­ko­wym bok­sie” i jed­no “pasmo bólu i cier­pie­nia”. Dla­te­go, zda­niem leka­rzy i spe­cja­li­stów, nale­ży zaprze­stać lecze­nia dziew­czyn­ki i ska­zać ją na śmierć. — Jej jakość życia jest strasz­na i nie­zmien­na. Nie moż­na mieć nadziei na to, że się popra­wi — uwa­ża Lock.

Dodat­ko­wym argu­men­tem za zli­kwi­do­wa­niem dziew­czyn­ki jest to, że zda­niem spe­cja­li­stów, nigdy nie będzie ona zdol­na do odwza­jem­nie­nia uczuć rodzi­ców i nor­mal­ne­go życia. Dla­te­go nale­ży pozwo­lić jej umrzeć w poko­ju, zamiast męczyć lecze­niem.

Leka­rze od momen­tu uro­dzin dziew­czyn­ki — 11 mie­się­cy temu — prze­ko­ny­wa­li rodzi­ców, że nie ma sen­su utrzy­my­wać jej przy życiu i nale­ży wstrzy­mać lecze­nie. Rodzi­ce jed­nak, ku roz­pa­czy spe­cja­li­stów, oka­za­li się chrze­ści­ja­na­mi, któ­rzy uzna­li, że nie moż­na war­to­ścio­wać życia i nale­ży o nie wal­czyć wszyst­ki­mi moż­li­wy­mi spo­so­ba­mi.

Pań­stwo Wyatt są prze­ko­na­ni, że ich dziec­ko ma szan­sę na życie i nie jest spra­wą leka­rzy decy­do­wa­nie o jego jako­ści.

foto: pourtsmouthtoday.co.uk

***

Nie wiem jaki jest rze­czy­wi­sty stan dziew­czyn­ki. Nie wiem, czy zaprze­sta­nie jej lecze­nia było­by tyl­ko — dopusz­czal­nym moral­nie “wstrzy­ma­niem upo­rczy­wej tera­pii” czy też zbrod­ni­czą “aktyw­ną euta­na­zją” doko­ny­wa­ną w imię “jako­ścio­wa­nia życia”. Ale prze­ra­ża mnie sytu­acja, w któ­rej leka­rze wystę­pu­ją do sądu prze­ciw­ko rodzi­com, któ­rzy chcą rato­wać swo­je dziec­ko. Prze­ra­ża mnie sytu­acja, w któ­rej to sąd na wnio­sek leka­rza ma decy­do­wać, któ­re dziec­ko ma wystar­cza­ją­cą jakość, by żyć, a któ­re nie. Argu­ment prze­ciw abor­cji czy euta­na­zji z “rów­ni pochy­łej” nie jest może naj­sil­niej­szy, ale nie­ste­ty wie­le wska­zu­je na to, że praw­dzi­wy. Pozo­sta­je cze­kać, co będzie dalej. Czy sąd pozwo­li, by pra­wo do życia i pra­wo rodzi­ców do decy­do­wa­nia zosta­ło znie­sio­ne… A jeśli tak to jakie pro­ce­sy bedą następ­ne. Kto jesz­cze oka­że się nie­god­ny życia i nie­wy­star­cza­ją­co poin­for­mo­wa­ny, by decy­do­wać.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.